WUM jednak nie dyskryminuje Terlikowskiego. Dziennikarz przegrał proces

Autor: oprac. KM • Źródło: Gazeta Wyborcza05 maja 2021 19:00

Warszawski Uniwersytet Medyczny nie dyskryminuje Tomasza Terlikowskiego za poglądy. Dyskryminację należy uprawdopodobnić, nie wystarczy czuć się dyskryminowanym - głosi wyrok sądu.

WUM jednak nie dyskryminuje Terlikowskiego. Dziennikarz przegrał proces
Kwestie światopoglądowe nie miały wpływu na niezatrudnienie Tomasza Terlikowskiego - orzekł sąd. Fot. Shutterstock
  • Zapadł wyrok ws. Tomasza Terlikowskiego, w imieniu którego instytut Ordo Iuris pozwał WUM za rzekomą dyskryminację redaktora za poglądy
  • WUM zaprzecza, jakoby na niezatrudnienie Terlikowskiego miały mieć wpływ jego antyaborcyjne poglądy
  • Sąd podkreślił, że dziennikarz nie udowodnił uczelni aktu dyskryminacji. Powód został oddalony

Jak twierdzi Tomasz Terlikowski, dziennikarz i działacz społeczny, w 2017 roku otrzymał propozycję prowadzenia zajęć w WUM na Wydziale Lekarsko-Dentystycznym m.in. z zakresu etyki.

Niedługo później za pośrednictwem mediów społecznościowych do sprawy odniosła się była wicemarszałek sejmu Wanda Nowicka. To, zdaniem Terlikowskiego mogło wpłynąć na wycofanie się władz uczelni z rzekomej propozycji pracy złożonej redaktorowi.

WUM nie chciał zatrudnić Terlikowskiego

"Pozwolono mi nawet (ustnie, ale jednak) przedstawiać się, na konferencjach, jako WUM" - pisał Terlikowski na portalu społecznościowym. Powoływał się na rozmowę z prof. Markiem Wichrowskim (zmarłym niedługo później), który miał zaproponować mu pisanie habilitacji z bioetyki.

Uniwersytet jednak wystosował komunikat, w którym wyjaśnił, że rektorat nie otrzymał wniosku o zatrudnienie Terlikowskiego, i że redaktor nie mógł przedstawiać się jako pracownik WUM, ponieważ nie był związany z uczelnią. WUM dodał, że kwestie światopoglądowe związane z aborcją nie miały wpływu na decyzję o niezatrudnieniu Terlikowskiego.

Nie było dyskryminacji światopoglądu

Mimo wyjaśnień uczelni, Fundacja Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris w imieniu Terlikowskiego pozwała WUM i oczekiwała zadośćuczynienia w wysokości 2 tys. zł, które miałoby być przeznaczone na cele charytatywne. Sąd nie przychylił się do wniosku i pod koniec kwietnia 2021 r. oddalił pozew z powodu braku dowodów świadczących przeciwko uczelni. Orzecznictwo wskazało na konieczność uprawdopodobnienia dyskryminacji i podkreśliło, że nie wystarczy czuć się dyskryminowanym.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum