Najpóźniej w październiku do sądu ma trafić akt oskarżenia przeciwko lekarzom Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Proces będzie dotyczył okoliczności śmierci 20-letniej pacjentki jej nienarodzonych - informuje Głos Wielkopolski.

Rok temu sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa w Koninie. Po kilkunastu miesiącach śledztwa postawiono zarzuty dwójce lekarzy z poznańskiego szpitala.

– Zarzuca im się narażenie pacjentki, którą mieli obowiązek się opiekować, na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Skutkiem było nieumyślne spowodowanie śmierci kobiety i dwójki jej nienarodzonych dzieci – informuje Marek Kasprzak, prokurator prowadzący śledztwo.

Z opinii wrocławskich lekarzy wynika, że 20-letnia Karolina Maślanka miałaby szansę przeżyć, gdyby poznańscy ginekolodzy skierowali ją na specjalistyczne badania. Według prokuratora, przeżyłyby też dzieci. Wystarczyło tylko odpowiednio wcześnie wykonać cesarskie cięcie.

– Córka była wtedy w siódmym miesiącu ciąży. A oni nie zrobili nic. Nie uratowali nawet jednego wnuka – oskarża lekarzy Wanda Maślanka, matka Karoliny.

Dziewczyna trafiła do szpitala przy ul. Polnej w listopadzie 2006 r. Miała nudności i silne bóle. Po pierwszych badaniach lekarze uspokajali rodzinę, że dzieci ważą powyżej kilograma i ich zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Następnego dnia rodzina dostarczyła do szpitala historię choroby Karoliny. Dziewczyna cierpiała na skazę krwotoczną małopłytkową i miała usuniętą śledzionę. Jak utrzymuje rodzina, lekarze, mimo wyraźnych uwag, nie zwrócili uwagi na chorobę Karoliny.

Drugiego dnia pobytu w klinice stan Karoliny nagle się pogorszył. Nim trafiła na oddział intensywnej terapii zmarło pierwsze dziecko. Z opinii biegłych Katedry Medycyny Sądowej z Wrocławia wynika, że przez 11 godzin żywe dziecko znajdowało się w macicy z martwym płodem.

W nocy przestało też bić serce Karoliny. Lekarze podjęli próby reanimacji. Dopiero, gdy dziewczyna praktycznie umierała zdecydowano się na wykonanie cesarskiego cięcia. Drugiego dziecka nie udało się uratować. Zaraz po tym lekarze stwierdzili zgon Karoliny.

Tragedię rodzina zaraz zgłosiła prokuratorowi.

Pytani o sprawę lekarze nie przyznają się do winy. Uważają, że pacjentka nie zmarła z przyczyny położniczej.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.