W kraju ma powstać lepszy system ostrzegania przed smogiem

Autor: TVN24, PAP, RZ/Rynek Zdrowia • • 08 lutego 2019 09:35

W Polsce jakość powietrza jest jedną z najgorszych w Europie, ale mieszkańcy są informowani o zanieczyszczeniu powietrza dużo później niż obywatele innych krajów Unii Europejskiej. Resorty zdrowia i środowiska chcą tę sytuację zmienić i ostrzegać przed groźnym poziomem zanieczyszczeń wcześniej.

W kraju ma powstać lepszy system ostrzegania przed smogiem
W czasie zimy najbardziej szkodliwy dla zdrowia człowieka jest pył zawieszony zawierający cząsteczki o bardzo małych rozmiarach. Fot. PTWP/DK

Prawo Unii Europejskiej nie narzuca obowiązkowych poziomów informowania i alarmowania o podwyższonym poziomie pyłów zawieszonych. Poziom przy jakim ogłasza się alert jest ustalany indywidualnie przez każdy kraj. Obowiązek informowania dotyczy natomiast niebezpiecznych dla zdrowia ilości dwutlenku siarki (SO2), dwutlenku azotu (NO2) oraz ozonu w powietrzu.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) dopuszczalne stężenie dobowe pyłu zawieszonego PM2,5 wynosi 25 µg/m, w przypadku PM10 jest to 50 µg/m. W Polsce ostrzegawcze komunikaty pojawiają się dopiero przy stężeniu pyłów na poziomie 200 µg/m, a alarmy przy zawartości 300 mikrogramów. Jeszcze w 2012 było to 200 mikrogramów.

Ministerstwa zdrowia oraz środowiska pracują nad zmianą przepisów. Miasta miałyby alarmować mieszkańców, gdy jakość powietrza będzie zła, a nie - jak teraz - dramatyczna. Na razie nie zapadła decyzja, przy jakim dokładnie poziomie stężenia zanieczyszczeń w powietrzu będzie wszczynany alarm.

Jednym z pomysłów jest, żeby przed trującym powietrzem ostrzegało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, wysyłając SMS-y na telefony komórkowe Polaków - podało TVN24.

W czasie zimy najbardziej szkodliwy dla zdrowia człowieka jest pył zawieszony zawierający cząsteczki o bardzo małych rozmiarach - wskazywał wielokrotnie prezes Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP dr Piotr Dąbrowiecki.

Jak już pisaliśmy, dr Dąbrowiecki tłumaczy, że organizm broni się przed zanieczyszczenia atmosferycznymi, zwiększając w drogach oddechowych wydzielanie śluzu, żeby chronić śluzówkę, ale może również obkurczać oskrzela. - Skutkiem tego jest duszność i świszczący oddech, czyli reakcja astmatyczna, która częściej zdarza się u alergików, a w Polsce jest ich dużo - ocenia się, że uczulonych jest 40 proc. Polaków - zaznacza ekspert.

Specjalista przyznaje, że pyły zwieszone nasilają również dolegliwości układu krążenia i zwiększają ryzyko zgonu. Małe cząsteczki w atmosferze poprzez pęcherzyki płucne potrafią wnikać do układu krążenia. Gdy przedostaną się do tętnic wieńcowych, mogą nasilać stan zapalny, destabilizować blaszki miażdżycowe, co grozi ich pęknięciem i zawałem serca. Podobnie są w stanie przyczynić się do powstania niedokrwiennego udaru mózgu (powodowanego zatkaniem tętnicy doprowadzającej krew do mózgu).

- Zanieczyszczenia atmosfery pyłem zawieszonym nasilają arytmie serca, zarówno w postaci migotania przedsionków, jak i szczególnie groźnej arytmii komorowej, która może się skończyć nagłym zgonem sercowym - wyjaśnia dr Dąbrowiecki. Dodaje, że mniejsze dotlenienie organizmu z powodu wdychania smogu oraz obkurczenia oskrzeli powoduje, że serce pracuje pod większym obciążeniem.

Zdaniem specjalisty z powodu oddychania zanieczyszczonym powietrzem co roku w Polsce umiera ok. 48 tys. osób.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum