Uzdrowisko w cieniu masztu: jak wpływa na nas pole elektromagnetyczne?

Autor: Ryszard Rotaub/Rynek Zdrowia • • 04 czerwca 2011 09:52

Sejm odrzucił w marcu br. poprawkę Senatu, która zezwalała na stawianie stacji bazowych telefonii komórkowej w najbardziej chronionym obszarze uzdrowisk (w tzw. strefie A). Tym samym przyznał rację tym, którzy wskazywali, że oddziaływanie pola elektromagnetycznego negatywnie wpływa na zdrowie. Jednak w tej kwestii specjaliści byli i są podzieleni.

Uzdrowisko w cieniu masztu: jak wpływa na nas pole elektromagnetyczne?
Część teorii i ekspertyz mówi o zagrożeniach związanych z oddziaływaniem pól elektromagnetycznych. Inne dowodzą, że to nieprawda.

- Nie istnieją żadne naukowo potwierdzone dowody negatywnego oddziaływania na zdrowie ludzi i zwierząt stacji bazowych telefonii komórkowej, zainstalowanych zgodnie z polskim prawem - dowodził Wacław Iszkowski, prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji podczas ubiegłorocznego Forum Ekonomicznego w Krynicy, która nb. też jest miejscowością uzdrowiskową.

W każdym razie każdej krytycznej opinii można przeciwstawić pozytywną ekspertyzę.

Ustawowy precedens

Jednak w marcu tego roku, przy okazji nowelizacji ustawy o leczeniu uzdrowiskowym, uzdrowiskach i obszarach ochrony uzdrowiskowej oraz o gminach uzdrowiskowych, nastąpiła istotna zmiana w toczonej od dawna dyskusji: ustawodawca oficjalnie potwierdził szkodliwy wpływ pola elektromagnetycznego na ludzi, w związku z czym postanowił chronić przed nim kuracjuszy.

Jak wyjaśniła nam Monika Jakubiak z Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, według stanu prawnego na dzień 30 maja 2011 r., w strefie A obowiązuje bezwzględny zakaz lokalizowania tego typu urządzeń. W strefie B możliwa jest lokalizacja stacji bazowych telefonii komórkowych poza pasem szerokości 500 m od granicy obszaru strefy ochronnej A.

W przypadku strefy C, z uwagi na brak regulacji określających lokalizację urządzeń tego typu w tej strefie, uznać należy, że dopuszcza się budowę stacji bazowych na terenie strefy C bez żadnych zastrzeżeń.

Na obszarze nie będącym uzdrowiskiem budowa stacji bazowych telefonii komórkowej dozwolona jest po uzyskaniu stosownych pozwoleń i decyzji, m.in. decyzji o pozwoleniu na budowę i ewentualnie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.

Złowieszcza lista
Gmina Turza Śląska (3 341 mieszkańców, woj. śląskie) nie jest jednym z 44 polskich uzdrowisk. Pod koniec lat 90. postawiono tu pierwszy maszt telefonii komórkowej, zimą tego roku - drugi.

- Skoro działanie tych urządzeń szkodzi zdrowiu, to dlaczego buduje się je w naszej okolicy? - dopytują zaniepokojeni stanem zdrowia mieszkańcy Turzy.

- Konstrukcja powstała błyskawicznie, w ciągu 3 dni. Ma 40 m wysokości. W promieniu kilkuset metrów ludzie chorują na nowotwory - opowiada nam radna Maria Jakubczyk, do której mieszkańcy zwrócili się o pomoc.

Napisali petycję do starosty, skargę do wojewody, a do pism dołączyli dokumentację lekarską, w której skrupulatnie odnotowali przypadki zachorowań, do których doszło od czasu uruchomieniu pierwszej stacji bazowej. Są na niej nazwiska 12 osób i odległości ich domostw od źródła promieniowania:
1. Anna K. - nowotwór złośliwy sutka (odległość od stacji bazowej około 200 m);
2. Rudolf W. - guz gruczołu piersiowego (300 m);
3. Teresa S. - rak trójkąta zatrzonowcowego (100 m);
4. Izabela S. - rak piersi lewej (150 m);
5. Daniela H. - rak płaskonabłonkowy wargi dolnej (250 m);
6. Stanisław E. - nowotwór trzustki (300 m);
7. Stanisław K. - guz nieoperacyjny esicy, przerzuty do wątroby (100 m);
8. Małgorzata T. - choroba nowotworowa wątroby (100 m);
9. Zdzisław T. - nowotwór złośliwy nerwów czaszkowych i innych części centralnego systemu nerwowego, zmiana przekraczająca granice mózgu, obejmująca oczodół, masyw szczękowo-sitowy i nosogardłowy, nowotwór złośliwy skóry - skóra powieki łącznie z kątem oka (200 m) - zmarł;
10. Franciszek K. - wyniszczenie nowotworowe (150 m) - zmarł;
11. Elżbieta K. - guz mózgu (100 m) - zmarła;
12. Bronisław O. - rak pęcherza moczowego (150 m) - zmarł.

Czym kuracjusz różni się od obywatela?

To ponure zestawienie poseł Adam Gawęda (PJN), do którego również dotarli ludzie z Turzy, zamieścił w interpelacji do minister zdrowia. Napisał, że kolejne nowelizacje przepisów prawa dotyczące budowy stacji bazowych telefonii komórkowych coraz bardziej pomijają znaczenie człowieka i ochronę jego zdrowia i życia.

Powołując się rezolucję Parlament Europejski z 2 kwietnia 2009 r. w sprawie obaw dotyczących wpływu pól elektromagnetycznych na zdrowie dowodził, że długotrwałe narażenie na promieniowanie powoduje szereg niebezpiecznych objawów, m.in. przyśpieszenie rozwoju chorób nowotworowych, zaburzenia rymu serca, alergie i inne objawy występujące nawet przy poziomie promieniowania mieszczącym się w normach prawnych.

Tymczasem w Polsce, pomimo licznych postulatów, nie przeprowadzono badań naukowych, dotyczących stanu zdrowia ludności zamieszkałej w pobliżu tego typu urządzeń. Tak poseł napisał w interpelacji z 7 marca.

Kilka dni wcześniej (4 marca) poseł Gawęda opowiedział się w głosowaniu za zakazem lokalizowania baz telefonii komórkowej w uzdrowiskach, właśnie z przyczyn zdrowotnych. Konsekwencja wymagałaby jednak objęcie zakazem także innych obszarów, w tym Turzy.

Rozmawialiśmy o tym z posłem przez telefon komórkowy - dzięki temu, że gdzieś tam ustawione są maszty przekaźnikowe.

Poseł wyjaśnił, że chodziło mu przede wszystkim o zdrowie ludzi po poważnych operacjach i z rozrusznikami serca (w Polsce żyje ponad 100 000 osób z wszczepionym kardiostymulatorem), leczących się w uzdrowiskach, a więc o osoby, dla których oddziaływanie pól elektromagnetycznych może być szczególnie niebezpieczne.

Resort zdrowia: jest bezpiecznie

Gdyby zapytać o zdanie kuracjuszy, to zapewne i oni nie byliby jednoznaczni w wypowiedziach o plusach i minusach telefonii komórkowej. Dlatego, że w uzdrowiskach są i będą coraz większe problemy z łącznością telefoniczną oraz dostępem do radiowego internetu. Istniejąca infrastruktura telekomunikacyjna jest bowiem przestarzała, a nie wolno jej modernizować.

W siedmiostronicowej odpowiedzi na poselską interpelację, którą podpisał wiceminister zdrowia Jakub Szulc wytłuszczono i podkreślono jedno zdanie:

„W świetle obecnej wiedzy pola elektromagnetyczne o częstotliwości telefonii komórkowej nie są klasyfikowane w żadnej z trzech grup czynników karcinogennych”. Czyli nie powodują powstawania nowotworu złośliwego; nie sprzyjają powstawaniu raka; nie są prawdopodobnie lub przypuszczalnie rakotwórcze”.

Ale skoro maszty z bazami telefonii komórkowej są bezpieczne, to po co było nowelizować ustawę o leczeniu uzdrowiskowym, uzdrowiskach i obszarach ochrony uzdrowiskowej oraz o gminach uzdrowiskowych?
Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum