Ustawa o medycynie laboratoryjnej przyjęta przez Sejm z trzema poprawkami

Autorzy: JPP; Mariusz Polak • Źródło: Rynek Zdrowia15 września 2022 19:02

15 września Sejm przyjął ustawę o medycynie laboratoryjnej. Józefa Szczurek-Żelazko, sprawozdawca Komisji Zdrowia, do której projekt wrócił po drugim czytaniu, rekomendowała odrzucenie dziewięciu poprawek i przyjęcie jednej. Ostatecznie posłowie odrzucili siedem poprawek, a przyjęli trzy. Wszystkie wniesione zostały dość niespodziewanie przez klub PiS.

Ustawa o medycynie laboratoryjnej przyjęta przez Sejm z trzema poprawkami
Ustawa o medycynie laboratoryjnej przyjęta przez Sejm z trzema poprawkami Fot. PAP/Radek Pietruszka
  • 15 września wieczorem Sejm przyjął ustawę o medycynie laboratoryjnej. Józefa Szczurek-Żelazko, sprawozdawca Komisji Zdrowia, do której projekt wrócił po drugim czytaniu, rekomendowała odrzucenie dziewięciu poprawek i przyjęcie jednej
  • Ostatecznie posłowie odrzucili siedem poprawek, a przyjęli trzy: 6, z którą łączą się także  7 i 10, następnie projekt przyjęli w całości
  • To oznacza, że przyjęte zostały poprawki wniesione niespodziewanie przez klub PiS podczas drugiego czytania w Sejmie
  • Dotyczą uregulowań działalności uczelni medycznych. Wskazano w nich m.in. że utworzenie samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej, łączenie go z innymi podmiotami czy jego likwidacja, jeśli podmiotem tworzącym jest uczelnia medyczna, wymagać będzie uprzedniej zgody ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego i nauki oraz ministra właściwego do spraw zdrowia
  • Za ustawą z poprawkami głosowało 242 posłów, 162 było przeciw, a 42 wstrzymało się od głosu
  • Dodajmy, że już w poprzedniej fazie procesu legislacyjnego przepadły jedne z najbardziej wyczekiwanych przez diagnostów zmiany, czyli skrócenie okresu przejściowego w sposobie kształcenia czy rozszerzenia kompetencji o poradę diagnostyczną w głosowaniach

Ustawa o medycynie laboratoryjnej przyjęta przez Sejm z trzema poprawkami

15 września wieczorem Sejm przyjął ustawę o medycynie laboratoryjnej. Józefa Szczurek-Żelazko, sprawozdawca Komisji Zdrowia, do której projekt wrócił po drugim czytaniu, rekomendowała odrzucenie dziewięciu poprawek i przyjęcie jednej.

Ostatecznie posłowie odrzucili siedem poprawek, a przyjęli trzy: 6 z którą łączą się także 7 i 10, następnie projekt przyjęli w całości. To poprawki wniesione niespodziewanie przez Prawo i Sprawiedliwość podczas drugiego czytania w Sejmie.

Za ustawą z poprawkami głosowało 242 posłów, 162 było przeciw, a 42 wstrzymało się od głosu.

Przyjęte poprawki dotyczą uregulowań działalności uczelni medycznych. Wskazano w nich m.in. że utworzenie samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej, łączenie go z innymi podmiotami czy jego likwidacja, jeśli podmiotem tworzącym jest uczelnia medyczna, wymagać będzie uprzedniej zgody ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego i nauki oraz ministra właściwego do spraw zdrowia.

W myśl przyjętych poprawek:

  • utworzenie samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej, dla którego podmiotem tworzącym jest uczelnia medyczna, wymagać będzie uprzedniej zgody ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego i nauki oraz ministra właściwego do spraw zdrowia
  • likwidacja samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej, dla którego podmiotem tworzącym jest uczelnia medyczna, wymagać będzie uprzedniej zgody ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego i nauki oraz ministra właściwego do spraw zdrowia.
  • w przypadku, gdy podmiotem tworzącym dla przynajmniej jednego z łączących się samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej jest uczelnia medyczna, na połączenie będzie wymagana uprzednia zgoda ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego i nauki oraz ministra właściwego do spraw zdrowia.

Większość sejmowych poprawek bez rekomendacji Komisji Zdrowia 

Dodajmy, że dziesięć poprawek nad którymi obradowała w czwartek Komisja Zdrowia, następnie poddano je głosowaniu na sali plenarnej, zgłoszono wcześniej tego dnia, w trakcie drugiego czytania w Sejmie.

Dotyczyły m.in. skrócenia okresu przejściowego w sposobie kształcenia diagnostów, określenia okresu pełnienia funkcji kierownika laboratorium bez wymaganych kwalifikacji, czy rozszerzenia kompetencji o poradę diagnostyczną (obie poprawki odrzucono w Sejmie).

Zgłaszający poprawki, dotyczące okresu przejściowego w kształceniu, zaproponowali skrócenie tego okresu z 2028 do 2026 roku.

- To są jeszcze cztery lata, czyli jest czas, aby zakończyć specjalizację czy zakończyć studia podyplomowe, których w sumie nikt dziś nie robi. No chyba, że taka jest intencja, że nagle utworzy się te kierunki, by jeszcze do 2028 roku zdążyć je ukończyć - zwracała uwagę Elżbieta Gelert.

Posłanka Koalicji Obywatelskiej wnosiła uwagi także do poprawki, dotyczącej braku określenia terminu pełnienia funkcji kierownika laboratorium bez odpowiednich kwalifikacji z dniem uchwalenia ustawy. Pytała, dlaczego akurat w przypadku kierowników nie podaje się konkretnego terminu, czego następstwem jest, że bez odpowiedniego przygotowania określonego w ustawie można pełnić funkcję dożywotnio.

Zaproponowała, by tak jak w przypadku określonego wcześniej okresu przejściowego w kształceniu, graniczną datą był 31 grudnia 2028 roku.

Pierwsza z poprawek nie została zaakceptowana przez komisję, natomiast okazało się, że mimo głosów przeciwnych zgłaszanych w trakcie pierwszego czytania, poprawka dodająca termin koniec 2028 roku, jako graniczny dla kierowników bez odpowiednich kwalifikacji, uzyskała akceptację.

Porada diagnostyczna. Komisja Zdrowia odrzuciła poprawki

Przepadła również poprawka dotycząca porady diagnostycznej. Zgłaszający ją Jan Szopiński (Lewica) uzasadniał, że diagności laboratoryjni są odpowiednio przygotowani do zapewnienia opieki pacjentowi, dlatego zasadne jest, aby otrzymali uprawnienia w zakresie udzielania porady diagnostycznej.

- Znacząco wpłynie to na usprawnienie działania systemu ochrony zdrowia, skróci czas diagnostyki i w konsekwencji obniży łączne koszty diagnozowania pacjentów, co niewątpliwie korzystnie wpłynie na stan finansów publicznych - argumentował poseł Szopiński.

W odpowiedzi Bolesław Piecha (PiS) tłumaczył, iż jest przeciwny zwiększaniu kompetencji diagnostów, a poprawka jest mocno niedopracowana. - Konsekwencje tej poprawki są nie do przewidzenia - wyjaśniał wiceprzewodniczący komisji.

 

Komisja Zdrowia przyjęła ustawę o diagnostach

W komisji najgoręcej było wokół poprawek wniesionych niespodziewanie przez Prawo i Sprawiedliwość podczas drugiego czytania w Sejmie, dotyczących uregulowań działalności uczelni medycznych. Te poprawki Sejm w trzecim czytaniu przyjął.

W myśl tych poprawek m.in. utworzenie samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej, łączenie z innymi podmiotami czy jego likwidacja, dla którego podmiotem tworzącym jest uczelnia medyczna, wymagać będzie uprzedniej zgody ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego i nauki oraz ministra właściwego do spraw zdrowia.

Choć biuro legislacyjne podkreśliło, iż poprawki te wykraczają poza procedowaną ustawę, gdyż dotyczą zupełnie innego zagadnienia i może to spotkać się z zarzutem naruszenia procedury trzech czytań, poprawki zostały poddane głosowaniu.

Jerzy Hardie-Douglas (KO) także podkreślał, że zaproponowane przez posłów PiS "wrzutki" nie mają nic wspólnego z medycyną laboratoryjną.

- Po raz kolejny państwo próbujecie uzależnić każdą decyzję autonomicznych uczelni od ministrów, co jest absolutnie błędną drogą - tłumaczył. 

Wojciech Maksymowicz (Polska2050) zaalarmował, że jest to zbyt poważna sprawa, dotyczy ustawy o szkolnictwie wyższym i "doklejanie takich uregulowań do ustawy, która dotyczy zupełnie czegoś innego, jest zbyt niebezpieczne".

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum