Trwa śledztwo w sprawie napaści na lekarza i śmierci pacjenta. Izba "wyraża ubolewanie"

Autor: oprac. KM • Źródło: OIL w Szczecinie, PAP18 października 2022 14:00

W nocy z 15 na 16 października w szpitalu w Szczecinie Zdunowie pacjent zaatakował nożem dyżurującego lekarza. Medyk żyje, ale pacjent zmarł. Sprawę bada prokuratura. Izba lekarska twierdzi, że przed zeznaniami lekarz powinien był wyzdrowieć i odpocząć. Zeznawał jednak jeszcze pamiętnej nocy.

Trwa śledztwo w sprawie napaści na lekarza i śmierci pacjenta. Izba "wyraża ubolewanie"
W nocy z 15 na 16 października pacjent zaatakował lekarza. Fot. Adobestock
  • OIL w Szczecinie podjęła niezbędne kroki w związku ze zdarzeniem, które miało miejsce w Samodzielnym Publicznym Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Szczecinie oddział Zdunowo
  • Według doniesień w nocy z 15 na 16 października 2022 r. doszło tam do zaatakowania nożem dyżurującego lekarza. Pracownik szpitala przeżył atak. Pacjent - napastnik zmarł
  • Od 17 października 2022 r. sprawę bada szczecińska prokuratura - czytamy w komunikacie Okręgowej Izby Lekarskiej w Szczecinie

Lekarza lepiej przesłuchać, gdy odpocznie

Bezpośrednio po otrzymaniu informacji na temat zranionego przez
pacjenta lekarza, podczas dyżuru w Klinice Chirurgii Klatki piersiowej
i transplantacji SPWSZ w Szczecinie, Rzecznik Praw Lekarza OIL w Szczecinie dr n. med. Wojciech Witkiewicz podjął próbę skontaktowania się z poszkodowanym medykiem - czytamy w komunikacie OIL.

OIL w Szczecinie informuje, że aktualnie jest w stałym kontakcie z poszkodowanym lekarzem i zapewni ochronę prawną zranionemu pracownikowi szpitala poprzez wskazaną przez siebie kancelarię adwokacką

Szczecińska Okręgowa Izba Lekarska "wyraża ubolewanie, że pomimo faktu, że lekarz został napadnięty przez pacjenta, co skutkowało urazem koniecznym do zaopatrzenia chirurgicznego, był on w godzinach nocnych przesłuchiwany przez szczecińską policję". 

- Mając na uwadze przemęczenie wynikające z pracy dyżurowej oraz
zaistniałe okoliczności, rozsądniejszym byłoby przesłuchanie medyka
po odpowiednim czasie odpoczynku - wskazuje OIL w Szczecinie i dodaje, że "z racji tego, iż postępowanie w tej sprawie prowadzi obecnie prokuratura, to dla dobra śledztwa, OIL w Szczecinie nie będzie udzielała na tym etapie kolejnych informacji".

Sprawę skomentował również (na Twitterze) Michał Bulsa, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie. Specjalista położnictwa i ginekologii.

Pacjent był podżegany do popełnienia przestępstwa?

Pacjent szpitala w szczecińskim Zdunowie w nocy z soboty na niedzielę zaatakował nożem jednego z lekarzy. Został obezwładniony. Po ataku u napastnika doszło do zatrzymania akcji serca - mężczyzna zmarł.

- Prokuratura Rejonowa Szczecin-Prawobrzeże prowadzi dwa postępowania w sprawie zdarzenia, do którego doszło między 15 a 16 października na jednym z oddziałów szczecińskiego szpitala. Pierwsze z nich dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci pacjenta, drugie natomiast - podżegania do usiłowania zabójstwa pokrzywdzonego, będącego pracownikiem tego szpitala - powiedziała PAP w poniedziałek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Alicja Macugowska-Kyszka.

Wyjaśniła też, że o ile nie budzi wątpliwości, kto zaatakował lekarza, o tyle ustalenia wymaga, czy pacjent był - a jeśli tak, to przez kogo - podżegany do popełnienia przestępstwa. Ustalane będą też motywy ataku oraz to, w jaki sposób mężczyzna wszedł w posiadanie noża.

Prok. Macugowska-Kyszka wskazała też, że w obu postępowaniach zasięgnięte zostaną opinie biegłych. W pierwszym, dotyczącym nieumyślnego spowodowania śmierci biegły wypowie się co do przyczyny śmierci pacjenta. W drugim postępowaniu biegły wypowie się co do obrażeń, których doznał pokrzywdzony lekarz.

Oba postępowania są prowadzone w sprawie.

Mężczyzna - według lokalnych mediów - miał być pacjentem w Klinice Chirurgii Klatki Piersiowej. Według niepotwierdzonych informacji u napastnika po ataku dwukrotnie miało dojść do nagłego zatrzymania krążenia; za pierwszym razem przywrócono czynności życiowe, reanimacja nie powiodła się za drugim razem. Lekarz, który został zaatakowany, doznał obrażeń, jednak, według informacji PAP, nie na tyle poważnych, by zagrażały jego życiu.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum