Toruń: zamiast tętniaka zdiagnozowali infekcję dróg moczowych

Autor: gazeta.pl/Rynek Zdrowia • • 15 lutego 2012 11:42

Dwóm lekarzom ze Specjalistycznego Szpitala Miejskiego im. Mikołaja Kopernika w Toruniu prokuratura zarzuca narażenie pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia.

Zdaniem biegłych ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, opiniujących dla prokuratury przypadek Krystyny P. z lipca 2008 roku, lekarz postawił błędną diagnozę. W efekcie nie zlecił wszystkich badań, jakie należało wykonać przy objawach, na które się skarżyła - relacjonuje portal gazeta.pl. Odpowiedzialny za błąd miałby być także lekarz wykonujący badanie USG.

Według biegłych z SUM nie było podstaw do przyjęcia, że objawy stwierdzone u Krystyny P. były skutkiem infekcji dróg moczowych, co stwierdził w 2008 roku toruński lekarz.

Krystyna P. została poprawnie zdiagnozowana dwa dni później w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. Ludwika Rydygiera w Toruniu. Mimo natychmiastowej operacji stwierdzony "pęknięty tętniak rozwarstwiający aorty brzusznej, tętnic biodrowych oraz wstrząs pokrwotoczny" doprowadził do śmierci pacjentki.

Pierwsza rozprawa w sprawie toruńskich lekarzy rozpoczęła się we wtorek 14 lutego. Kluczowe dla rozstrzygnięcia sądu będzie prawdopodobnie przesłuchanie biegłych. Zaplanowano je na następnej rozprawie.

Więcej: www.gazeta.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum