Toruń: dyspozytorzy pogotowia złamali zapisy ustawy o PRM?

Autor: RMF FM/Rynek Zdrowia • • 25 stycznia 2016 11:53

Łamanie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym i złe rozlokowanie pacjentów w toruńskich szpitalach - takie wnioski wynikają z kontroli zleconej przez wojewodę.

Kontrola objęła w sumie 11 miesięcy 2015 r. Fot. Archiwum RZ

Kontrola objęła w sumie 11 miesięcy 2015 r. W tym czasie do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu trafiło około 40 proc. wszystkich pacjentów, którzy byli zabierani przez karetki. Pozostali byli na ogół przewożeni do Specjalistycznego Szpitala Miejskiego - informuje rmf24.pl

Jak wynika z raportu pokontrolnego, szpital wojewódzki ma około czterokrotnie większy potencjał leczniczy niż miejski, ale dyspozytorzy pogotowia wysyłali pacjentów do najbliższej placówki.  Zwykle był to właśnie szpital miejski, znajdujący się w centrum miasta.

Zgodnie z prawem, dyspozytorzy w pierwszej kolejności powinni kierować się wysyłanymi dwa razy dziennie raportami o stanie wolnych miejsc, a także faktem posiadania przez placówkę szpitalnego oddziału ratunkowego. W szpitalu wojewódzkim SOR jest, w miejskim - nie.

W ocenie kontrolerów, dyspozytorzy toruńskiego pogotowia złamali w ten sposób zapisy ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym.

Więcej:  www.rmf24.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum