Testament biologiczny szansą na godne umieranie?

Autor: Rzeczpospolita/Rynek Zdrowia • • 23 kwietnia 2009 09:57

Choć włoscy deputowani nie zdążyli jeszcze wprowadzić zaaprobowanego przez Senat testamentu biologicznego, już znalazł się chętny do skorzystania z nowego prawa.

Paolo Ravasin, 49 –letni Włoch, który choruje na stwardnienie boczne zanikowe (SLA), nagrał już swój testament na wideo.

Swoją wolę rozpowszechnił przez gazetę „La Repubblica”. W nagraniu żąda, by nie odżywiano go i nie nawadniano, kiedy już sam nie będzie mógł jeść i pić, czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Dotychczas mężczyzna nie ma problemów z piciem i przyjmowaniem posiłków, ale stwardnienie powoduje stopniowy zanik mięśni, a co za tym idzie zaburzenia mowy, połykania a także niewydolność oddechową. Twierdzi, że rozmawiał z lekarzami, którzy wytłumaczyli mu, jak choroba będzie postępować. Ravasin wyraził jedynie zgodę na stosowanie leków przeciwbólowych.

Na mocy ustawy, która ma zostać wprowadzona, każdy pacjent, po konsultacji z lekarzem będzie mógł notarialnie zarejestrować warunki jego leczenia w razie utraty kontaktu z rzeczywistością. W testamencie biologicznym nie może się w nich znaleźć żądanie eutanazji ani odłączenia sztucznego oddychania.  W takim przypadku włoszka Elana Englaro nadal by żyła.

Kobieta zmarła 9 lutego po odłączeniu sondy, przez którą była odżywiana 17 lat. Sąd przychylił się do woli jej ojca, który twierdził, że córka nie chciałaby być sztucznie utrzymywana przy życiu. Testament biologiczny wyklucza opieranie się na żądaniach rodziny i przyjaciół pacjenta.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum