Szpitale mają problem z RODO

Autor: Dziennik Gazeta Prawna/Rynek Zdrowia • • 02 lipca 2018 13:10

Rozporządzenie dotyczące przetwarzania danych osobowych sprawia sporo problemów placówkom ochrony zdrowia, dlatego przy Ministerstwie Cyfryzacji powstała grupa robocza ds. ochrony danych, która ma im służyć wsparciem przy wdrażaniu przepisów.

Prawnicy zauważają, że przy każdej wątpliwości trzeba pamiętać, iż najważniejsze jest zdrowie i życie Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Największa zmiana w związku z RODO, którą na co dzień odczuwają pacjenci, to zapraszanie ich do gabinetu czy wywoływanie w rejestracji bez wyczytywania nazwisk - informuje gazetaprawna.pl

Zastępowanie nazwiska numerem ma jednak zastosowanie nie tylko w rejestracji i może mieć dla pacjenta dalej idące konsekwencje niż ochrona prywatności. Eksperci zastanawiają się, czy w ten sposób można identyfikować chorego i np. podpisywać numerem kroplówkę. To kwestia do rozstrzygnięcia.

Piotr Najbuk z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka w rozmowie z Dziennikiem Gazetą Prawna zwraca uwagę, że przy każdej wątpliwości trzeba pamiętać, iż najważniejsze jest zdrowie i życie. Jeżeli np. z analizy wynika, że nieoznaczenie nazwiskiem zwiększa ryzyko pomyłki i może spowodować uszczerbek na zdrowiu, to należy jednak podpisywać. Powinno to wynikać z wewnętrznych procedur. Kwestia ta nie jest jednak jednoznaczna, bo i RODO nie rozstrzyga jednoznacznie, co jest dopuszczalne, a co nie.

Jak podkreśla prawnik, w przypadku błędu medycznego będącego skutkiem wprowadzenia nieżyciowych procedur ochrony danych osobowych, prokuratora nie będzie interesował temat RODO. 

Więcej: www.gazetaprawna.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum