Szpitale kliniczne a sieć szpitali - lapsus czy zamierzona dyskryminacja?

Autor: Piotr Bała • • 11 lipca 2017 18:46

Kwestia tworzącej się tzw. sieci szpitali, czyli systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej (PSZ), budzi niemałe kontrowersje, szczególnie w środowisku osób zarządzających podmiotami prowadzącymi działalność leczniczą - pisze dr Paweł Bała, adwokat.

Szpitale kliniczne a sieć szpitali - lapsus czy zamierzona dyskryminacja?
Dr Paweł Bała, adwokat; FOT. PTWP

Zgodnie z deklaracją ustawodawcy system podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej zapewni świadczeniobiorcom dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej w zakresie: leczenia szpitalnego i innych świadczeń, m.in. wysokospecjalistycznych, przy jednoczesnym zagwarantowaniu ciągłości i kompleksowości udzielanych świadczeń oraz stabilności ich finansowania.

Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (dalej: u.ś.o.z.), znowelizowana dnia 23 marca 2017 r. (Dz.U. 2017.844) zawiera jeden istotny szczegół, który w sposób bezpodstawny wprowadza niezrozumiały element dyskryminacji względem niektórych szpitali, co znów może przesądzać o niekonstytucyjności takiej regulacji.

Zasada równości podmiotów
Zasada równości jest jedną z prymarnych zasad obowiązującego porządku konstytucyjnego i wynika z art. 32 Konstytucji RP z 2 kwietnia 1997 r. Oznacza prawo do równego traktowania przez władze publiczne, której to zasady władze muszą przestrzegać.

Rozwinięcie tej zasady ustrojowej następuje m.in. na gruncie art. 134 ust. 1 u.ś.o.z.: „Fundusz jest obowiązany zapewnić równe traktowanie wszystkich świadczeniodawców ubiegających się o zawarcie umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej i prowadzić postępowanie w sposób gwarantujący zachowanie uczciwej konkurencji”.

Zgodnie z poglądem doktryny (I. Kowalska-Mańkowska i in., Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Komentarz, Warszawa 2016): powyższe niewątpliwie oznacza, że dwóch lub więcej świadczeniodawców, którzy w takim samym stopniu spełniają warunki określone przez NFZ i wykonują ten sam zakres obowiązków ustalonych w umowie, winno mieć prawo otrzymania za te usługi takiego samego lub zbliżonego wynagrodzenia.

Inaczej mówiąc, podmiotom znajdującym się w takiej samej sytuacji prawnej nie można za ich usługi, o tożsamym zakresie i jakości, oferować innego - znacząco od siebie odbiegającego - wynagrodzenia. Jeżeli zatem dwóch świadczeniodawców miałoby otrzymywać za takie same usługi i wykonywanie takich samych czynności wynagrodzenie różniące się od siebie w sposób zasadniczy, należy taką sytuację zakwalifikować jako naruszenie zasady równego traktowania wszystkich świadczeniodawców oraz zasady uczciwej konkurencji.

Zasada ta dotyczy świadczeniodawców ubiegających się o zawarcie umowy w trybie konkursu ofert, rokowań oraz w trybie określonym w art. 159 u.ś.o.z., jednak przez analogię można odnieść ją do procesu kwalifikowania podmiotów leczniczych do tzw. sieci, co ma wpływ na zakres finansowania ww. podmiotów (dział IVB u.ś.o.z.).

PSZ i kwestia tzw. szpitali uniwersyteckich
Przypomnijmy, że w ramach systemu zabezpieczenia ustawodawca wyróżnił następujące poziomy:
1) szpitale I stopnia
2) szpitale II stopnia
3) szpitale III stopnia
4) szpitale onkologiczne lub pulmonologiczne
5) szpitale pediatryczne
6) szpitale ogólnopolskie.

Do poziomu szpitali ogólnopolskich, najwyższego, gdzie należy spodziewać się najatrakcyjniejszego finansowania, może zostać zakwalifikowany podmiot, który m.in. jest:
1) instytutem, o którym mowa w art. 3 ustawy z dnia 30 kwietnia 2010 r. o instytutach badawczych, albo
2) podmiotem leczniczym utworzonym i prowadzonym przez uczelnię medyczną w rozumieniu przepisów o działalności leczniczej albo przez Skarb Państwa reprezentowany przez ministra (art. 95m ust. 3 pkt. 2 lit a u.ś.o.z.).

Takie określenie kryteriów przynależności do ogólnopolskiego poziomu szpitali, w mojej ocenie, sprawia wrażenie daleko posuniętej arbitralności ustawodawcy w konstruowaniu kryteriów kwalifikacji szpitali do tego poziomu, a nadto razi brakiem harmonizacji przepisu z odpowiadającymi im przepisami ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (dalej u.o.dz.l.), tj. normami prawnymi zawartymi w art. 89 tejże ustawy.

Szpitale kliniczne, które nie są prowadzone przez uczelnie, ale prowadzą kształcenie
Zgodnie z art. 89. ust. 1 u.o.dz.l. podmiot leczniczy utworzony lub prowadzony przez uczelnię medyczną wykonuje działalność leczniczą oraz jest obowiązany do realizacji zadań polegających na kształceniu przed- i podyplomowym w zawodach medycznych, w powiązaniu z udzielaniem świadczeń zdrowotnych i promocją zdrowia. Uczelnia medyczna może utworzyć i prowadzić podmiot leczniczy w formie samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej albo spółki kapitałowej.

Zestawiając normę zawartą w art. 95m ust. 3 pkt. 2 lit a p. u.ś.o.z. z art. 89.ust 1 u.o.dz.l. zastanawiać musi, jakie racje stały - i czy w ogóle był to przemyślany zabieg legislacyjny - za tym, by w przepisie pierwszej ustawy kryterium kwalifikacyjne określić dla podmiotów leczniczych utworzonych i prowadzonych przez uczelnię medyczną (charakterystyczny jest tutaj zdaniotwórczy funktor koniunkcji „i”, powodujący że obydwa wymienione warunki muszą być spełnione dla prawdziwości zdania).

W efekcie istotnie zawęża to definicję szpitali klinicznych względem kryteriów użytych w u.o.dz.l., gdzie użyto funktora alternatywy „lub” - mowa o podmiotach leczniczych utworzonych lub prowadzonych przez uczelnię medyczną. Funktor „lub” ma istotne znaczenie, gdyż dla prawdziwości twierdzenia wystarczy, że prawdziwy jest jeden z wymienionych członów zdania.

Realizacja zadań dydaktycznych
Analizując normy zawarte w art. 89 ust. 3 u.o.dz.l. ustawodawca wyraźnie przewidział możliwość, gdzie inne podmioty wykonujące działalność leczniczą niż utworzone lub prowadzone przez uczelnie medyczne mogą udostępniać tym szkołom jednostki organizacyjne niezbędne do prowadzenia zadań polegających na kształceniu przed- i podyplomowym w zawodach medycznych, w powiązaniu z udzielaniem świadczeń zdrowotnych i promocją zdrowia.

Uczelnia medyczna jest obowiązana do przekazywania udostępniającemu środków finansowych na realizację zadań dydaktycznych i badawczych. Z art. 89 ust. 4 wyraźnie wynika, że udostępnienie następuje na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej pomiędzy uczelnią medyczną a podmiotem wykonującym działalność leczniczą.

Choć w cytowanym przepisie, dość niefortunnie mowa jest o udostępnieniu jednostek organizacyjnych (chociażby dlatego, że jednostka organizacyjna nie jest koniecznym elementem struktury organizacyjnej podmiotu leczniczego), to przecież znamy przypadki, gdzie przedmiotowemu udostępnieniu podlega całe przedsiębiorstwo podmiotu leczniczego.

Dla tego typu podmiotów leczniczych ustawodawca expressis verbis przewidział odrębne nazewnictwo: oznaczenia „klinika” albo „kliniczny” oraz „uniwersytecki” mogą używać wyłącznie udostępniający oraz jednostki organizacyjne udostępnione w opisanym trybie (vide art. 89 ust. 6 u.o.dz.l.).

Chaotyczna próba zdefiniowania szpitali klinicznych
Reasumując - dostrzegamy chaotyczną próbę zdefiniowania szpitali klinicznych/uniwersyteckich przez ustawodawcę, który w jednym akcie prawnym przewiduje, że podmioty takie mogą zostać utworzone lub jedynie prowadzone przez uczelnie medyczne. Co więcej, mogą nie być ani utworzone, ani prowadzone przez szkoły wyższe, ale na podstawie umowy cywilnoprawnej z uczelniami medycznymi d realizują te same zadania, co szpitale prowadzone przez uczelnie.

Tymczasem w innej ustawie, regulującej tzw. sieć szpitali, znacząco zaostrzono kryteria „uniwersyteckości” szpitali. Trudno ocenić, czy był to przemyślany zabieg prawodawcy, jednak spowodował, że ustawa regulująca zasady finansowania świadczeń zdrowotnych ze środków publicznych arbitralnie, w sposób dyskryminujący, ogranicza dla pewnej liczby szpitali klinicznych, które prowadzone są przez inne podmioty niż szkoły wyższe, możliwość kwalifikacji do poziomu szpitali ogólnopolskich.

W konsekwencji stanowić to może o naruszeniu zasady równego traktowania wszystkich świadczeniodawców.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum