Szpital to nie miejsce pozyskiwania prowizji za odszkodowanie

Autor: Gazeta Pomorska/Rynek Zdrowia • • 28 marca 2010 17:32

Przedstawiciele kancelarii odszkodowawczych potrafią tuż po wypadku zjawić się w placówce medycznej, prosząc dyrektorów o wyrażenie zgody na kontakt z poszkodowanymi.

Ofiary wypadków "atakowane" są również przez policjantów, laweciarzy i pielęgniarki, które także bywają przedstawicielkami firm, oferujących pomoc w walce o odszkodowanie - informuje Gazeta Pomorska.

Klienci kancelarii nie zawsze zastanawiają się, czy przedstawiona im oferta jest dla nich korzysta i czy prowizja pobierana od wywalczonego odszkodowania nie jest za wysoka, a stawki dochodzą nawet do 50 proc.

Prawo na razie nie reguluje w szczególny sposób działalności kancelarii odszkodowawczych, ale to ma się zmienić. Nad przepisami pracuje zespół roboczy przy Ministerstwie Finansów.

Na razie o zmiany zadbały same kancelarie. Powstała sekcja wykonania umowy ubezpieczenia przy Izbie Gospodarczej Ubezpieczeń i Obsługi Ryzyka, która stworzyła kodeks etyki zawodowej. Zgodnie z nim niedopuszczalne jest, m.in. pozyskiwanie klientów w szpitalach, prosektoriach i na cmentarzach.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum