Szpital psychiatryczny domaga się powrotu pacjenta, którego przetrzymywał 11 lat

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 19 maja 2016 10:13

Feliks Meszka, który przymusowo spędził w Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Rybniku 11 lat, niedawno - na mocy decyzji sądowej - opuścił placówkę. Szpital jednak żąda jego powrotu. Powód? Sąsiedzi podobno się go boją.

Szpital psychiatryczny domaga się powrotu pacjenta, którego przetrzymywał 11 lat. Fot. Archiwum

W grudniu zeszłego roku, po 11 latach pan Feliks wreszcie wrócił ze szpitala psychiatrycznego do domu. To jednak nie oznacza końca jego perypetii, bo rybnicki szpital wysłał zażalenie na decyzję, która nakazywała pana Feliksa wypuścić. Zostanie rozpatrzona 7 lipca przez Sąd Okręgowy w Gliwicach.

"Szpital psychiatryczny, przyjmując osobę bez jej zgody, działa nie tylko dla jej dobra, ale także w interesie ogólnym - zapewnienia bezpieczeństwa innym osobom" - argumentuje swój krok placówka z Rybnika. Powołuje się ponadto na uchybienia formalne popełnione przy wypuszczaniu pana Feliksa do domu. Według szpitala sąd nie wziął pod uwagę przesłanek merytorycznych i nie zasięgnął opinii biegłego lekarza psychiatry, choć nakazują to przepisy.

Zdaniem mecenasa Piotra Wojtaszaka nie ma podstaw do przetrzymywania pana Feliksa w szpitalu, bo nie stanowi zagrożenie dla siebie lub innych osób.

Więcej: www.wyborcza.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum