Szpital nie przyjął seniora z obrzękiem płuc. Pacjent zmarł. "Prosimy o skierowanie skargi"

Autor: oprac. IB • Źródło: Głos Wielkopolski, Rynek Zdrowia30 października 2022 13:09

Szpital Powiatowy w Chodzieży nie przyjął seniora z problemami z oddychaniem, niską saturacją i obrzękiem płuc, przywiezionego przez karetkę. Dobę później pacjent zmarł w innym szpitalu - informuje Głos Wielkopolski.

Szpital nie przyjął seniora z obrzękiem płuc. Pacjent zmarł. "Prosimy o skierowanie skargi"
Pacjent zmarł dobę później w innym szpitalu Fot. Shutterstock
  • Szpital Powiatowy w Chodzieży nie przyjął seniora z problemami z oddychaniem, niską saturacją i obrzękiem płuc, przywiezionego przez karetkę. Dobę później pacjent zmarł w innym szpitalu
  • 78-letni pacjent był leczony w Wielkopolskim Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Poznaniu. W czasie, kiedy doszło do tych wydarzeń, był w trakcie chemioterapii
  • Załoga karetki, która zabierała go z domu, otrzymała pełną dokumentację choroby. Na wypisie ze szpitala pulmonologicznego napisano, że w przypadku powikłań pacjent ma zgłosić się po pomoc do najbliższego szpitala
  • "Proszę o skierowanie do nas skargi. Zostanie ona rozpatrzona, zbierzemy wszystkie informacje, dyrektor szpitala wystąpi o pisemne wyjaśnienia dotyczące tej sprawy. Następnie będzie ona rozpatrywana na posiedzeniu Społecznej Rady Szpitala" - informuje Aleksandra Ćwikła, zastępca dyrektora szpitala w Chodzieży

Był w trakcie chemioterapii. Miał się zgłosić do najbliższego szpitala

Jak podaje Głos Wielkopolski, 28 września około godz. 21 na Izbę Przyjęć Szpitala Powiatowego w Chodzieży karetka na sygnale przywiozła 78-letniego mężczyznę. Miał problemy z oddychaniem, niską saturację i obrzęk płuc. Nie został jednak przyjęty na oddział i ok. godz. 2.00 w nocy karetka odwiozła go do domu. 24 godziny później zmarł w innym szpitalu, który go przyjął.

Całą sytuację opisała córka mężczyzny w liście do redakcji gazety.

Jak wskazuje Głos Wielkopolski, pacjent był leczony w Wielkopolskim Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Poznaniu. W czasie, kiedy doszło do tych wydarzeń, był w trakcie chemioterapii: pomiędzy pierwszą a drugą dawką. Załoga karetki, która zabierała go z domu, otrzymała pełną dokumentację choroby. Na wypisie ze szpitala pulmonologicznego napisano, że w przypadku powikłań pacjent ma zgłosić się po pomoc do najbliższego szpitala. W tym przypadku - do Szpitala Powiatowego w Chodzieży.

"Prosimy o skierowanie do nas skargi"

Do sprawy odniosła się Aleksandra Ćwikła, zastępca dyrektora tej placówki, która - jak podaje Głos Wielkopolski - nie komentuje tej sytuacji przed ustaleniem faktów.

"Proszę tę panią o skierowanie do nas skargi. Zostanie ona rozpatrzona, zbierzemy wszystkie informacje, dyrektor szpitala wystąpi o pisemne wyjaśnienia dotyczące tej sprawy. Następnie będzie ona rozpatrywana na posiedzeniu Społecznej Rady Szpitala" - cytuje gazeta.

Córka zmarłego nie zamierza występować na drogę sądową przeciwko szpitalowi w Chodzieży.




 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum