Szczyrk: warsztaty rzeczników odpowiedzialności zawodowej lekarzy

Autor: IBX/Rynek Zdrowia • • 08 października 2016 13:57

W Szczyrku trwają warsztaty Okręgowych Rzeczników Odpowiedzialności Zawodowej i Okręgowych Sądów Lekarskich.  Bierze w nich udział ok. 200 uczestników z 21 Okręgowych Izb Lekarskich z całej Polski.

Szczyrk: warsztaty rzeczników odpowiedzialności zawodowej lekarzy
W warsztatach bierze udział ok. 200 uczestników Fot. ŚIL

Przy prokuraturach regionalnych powstały w tym roku specjalne działy ds. błędów medycznych. Lekarze zgromadzeni w Szczyrku zgodnie twierdzą, że powoływanie takich jednostek nie było koniecznością. Tworzenie specjalnych rozwiązań niemalże wyłącznie dla jednej grupy zawodowej podważa zaufanie, które jest podstawą tak istotnej dla całego procesu leczenia relacji lekarz-pacjent.

- Skoro te działy jednak utworzono, należy z nimi nawiązać kontakt, przede wszystkim po to by w postępowaniach w jak najszerszym zakresie uwzględnić merytoryczne racje, by na etapie wszczęcia sprawy kierować się nie emocjami, a wyłącznie faktami i aktualną wiedzą medyczną. By przede wszystkim z zachowaniem obiektywizmu i bezstronności prowadzić sprawy przeciwko lekarzom - zaznacza prezes ORL w Katowicach dr n.med. Jacek Kozakiewicz.

- Dużym problemem zarówno sądownictwa powszechnego, jak i organów ścigania jest od lat brak w wielu specjalizacjach medycznych chętnych do wydawania orzeczeń i opinii sądowo-lekarskich. Powoduje to niejednokrotnie przewlekłość postępowań. Z tą przewlekłością trzeba walczyć, bo doskwiera ona wszystkim stronom postępowania, także lekarzom. Nie jesteśmy przeciwko odpowiedzialności lekarzy, ale środki muszą być dopasowane do okoliczności i rangi przewinienia - dodaje.

Zebrani zauważyli, że w czasie gdy środowisko prawnicze wraz ze środowiskiem medycznym starają się pozyskać nowych biegłych sądowych, organizując między innymi odpowiednie szkolenia, takie sytuacje jak ta sprzed kilku tygodni, kiedy do mieszkań lekarzy, biegłych wkroczyła o godzinie 6.00 z nakazem rewizji policja i prokuratura, mogą skutecznie zniechęcić do wydawania opinii potencjalnych kandydatów na biegłych, a tym samym zniweczyć próby usprawnienia procesu orzekania w sprawach z dziedziny medycyny.

Zwrócono uwagę, że w Śląskiej Izbie Lekarskiej ścisła współpraca pomiędzy pionem odpowiedzialności zawodowej a wymiarem sprawiedliwości już istnieje. Od 2010 roku Izba wyszkoliła ponad 150 biegłych, z których wiedzy i doświadczenia może korzystać także wymiar sprawiedliwości. To duży sukces, który gwarantuje rzetelne opiniowanie. Jedna, mało rzetelna opinia może skutecznie przekreślić życie zawodowe lekarza.

- Lekarz który ma problem, jest podejrzany o popełnienie błędu medycznego, powinien mieć pewność, że jego praca będzie prawidłowo oceniona przez uczciwego człowieka, który ma dostateczną wiedzę i wolę żeby opiniować. Trzeba pomagać w znalezieniu sprawnych biegłych sądowych, tak by szybko te sprawy doprowadzać do finału - bez względu na to jaki będzie on dla oskarżonego lekarza - mówił Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej dr n. med. Tadeusz  Urban.

Błąd medyczny często jest utożsamiany ze zdarzeniem niepożądanym lub powikłaniem. To sprawia, że wiele spraw kierowanych do Okręgowych Rzeczników Odpowiedzialności Zawodowej i Prokuratury po przejściu długiej procedury zostaje umorzonych.

- Mylenie tych pojęć to duży błąd i w świadomości społecznej powinny one zostać raz na zawsze rozdzielone. W medycynie powikłania i zdarzenia niepożądane były, są i będą także w dobie nowoczesnych technologii - tłumaczył prezes Jacek Kozakiewicz.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum