Szczecin: fałszywe zwolnienie za łapówkę, lekarz usłyszał zarzuty

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 18 kwietnia 2019 17:31

Lekarz, który miał wystawić fałszywe zwolnienie w zamian za obietnicę łapówki, usłyszał zarzuty. W czwartek (18 kwietnia) sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu, jednak niemal natychmiast wpłacona została kaucja.

Szczecin: fałszywe zwolnienie za łapówkę, lekarz usłyszał zarzuty
Fot. archiwum

Sąd, uwzględniając wniosek prokuratora, zastosował w czwartek wobec mężczyzny tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy, ale dopuścił uchylenie go po wpłaceniu poręczenia majątkowego - poinformowała Prokuratura Okręgowa w Szczecinie. Jak powiedziała PAP rzeczniczka prokuratury Joanna Biranowska-Sochalska, poręczenie zostało wpłacone niemal natychmiast po tej decyzji sądu.

Z informacji przekazanych przez rzeczniczkę prokuratury wynika, że zostanie złożone zażalenie w związku z decyzją sądu o warunkowym aresztowaniu.

Policjanci zatrzymali lekarza i trzy inne osoby we wtorek. Jak poinformowała rzeczniczka prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie nadkom. Alicja Śledziona, nad sprawą przez rok pracowali funkcjonariusze z Wydziału ds. Walki z Korupcją KWP.

Według informacji przekazanych przez prokuraturę, lekarz usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa polegającego na tym, że "działając wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w związku z pełnieniem funkcji publicznej, przyjął od innej ustalonej osoby obietnicę korzyści majątkowej w zamian za zachowanie stanowiące naruszenie przepisów prawa". Mężczyzna miał poświadczyć nieprawdziwe okoliczności niezdolności do pracy w zwolnieniu lekarskim, "pomimo iż w rzeczywistości nie przeprowadził badania lekarskiego i w ten sposób udzielił pomocy innej ustalonej osobie w doprowadzeniu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, tj. wyłudzenia świadczenia w postaci zasiłku chorobowego".

Lekarzowi zarzucono też popełnienie 54 innych przestępstw przeciwko wiarygodności dokumentów - chodzi o wystawianie fałszywych zwolnień, w których miał poświadczać "nieprawdziwe okoliczności niezdolności do pracy osób pomimo braku przeprowadzenia stosownych badań lekarskich".

Kolejna zatrzymana osoba usłyszała zarzut poświadczenia nieprawdy w dokumentacji, a pozostałe dwie - zarzuty popełnienia przestępstwa poświadczenia nieprawdy w dokumentacji i doprowadzenia ZUS do niekorzystnego rozporządzenia mieniem; miały przedłożyć fałszywe zwolnienia lekarskie, aby pobrać zasiłek chorobowy.

Prokurator zastosował wobec tych osób dozór policji, zakaz kontaktowania się ze wskazanymi osobami, zakaz opuszczania kraju, a także poręczenie majątkowe.

Według nieoficjalnych informacji, chodzi o lekarza z Gryfic, który miał przyjmować pacjentów w placówce mającej kontrakt z NFZ i w swoim prywatnym gabinecie.

Mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia. Jak poinformowała prokuratura, śledztwo "ma charakter rozwojowy" i niewykluczone są kolejne zatrzymania.

Elżbieta Bielecka (PAP)

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum