PAP/Rynek Zdrowia | 18-06-2018 15:49

Suwałki: sąd utrzymał wyrok skazujący dla lekarki za przyjmowanie łapówek

Sąd Okręgowy w Suwałkach (Podlaskie) utrzymał w poniedziałek (18 czerwca) wyrok roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata lekarce z Suwałk Justynie M.-G. za przyjmowanie łapówek. Wyrok jest prawomocny.

Ostatecznie sąd okręgowy nakazał oskarżonej zwrot pacjentce 2,5 tys. zł. Fot. archiwum

W czerwcu ubiegłego roku sąd rejonowy skazał ją na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Sąd uznał wówczas, że lekarka przyjęła od jednej z pacjentek 3,1 tys. zł. Sąd oparł się przede wszystkim na szczegółowych zeznaniach osoby, która te łapówki miała wręczać. Sąd pierwszej instancji nakazał zwrócić pieniądze w tej kwocie pacjentce.

Lekarka odwołała się od wyroku. Jej adwokat chciała całkowitego uniewinnienia oskarżonej. Prokuratura Okręgowa w Białymstoku również zaskarżyła wyrok. Prokuratura chciała wymierzenia kary grzywny i zakazu zajmowania przez nią stanowisk kierowniczych w placówkach służby zdrowia.

Sąd w poniedziałek uwzględnił wniosek prokuratury i zakazał suwalskiej lekarce pełnienia kierowniczych funkcji w służbie zdrowia przez jeden rok. Sąd uznał, że to wystarczająca kara i spełni swój cel zapobiegawczo-wychowawczy.

Z uwagi na przedawnienie karalności dwóch z piętnastu czynów zarzucanych lekarce, sąd ustalił w poniedziałek niższą kwotę korzyści majątkowej jaką osiągnęła lekarka. Pierwotnie, prokuratura ustaliła uzyskaną przez nią korzyść w kwocie 3,1 tys. zł, ale po korekcie kwotę tę zmienił na 2,5 tys. zł. Ostatecznie sąd okręgowy nakazał oskarżonej zwrot tej kwoty pacjentce.

- W części uniewinniającej oskarżoną od zarzucanych jej czynów, sąd dokonał prawidłowej oceny wszystkich zebranych dowodów, które ostatecznie nie dały podstaw do ustalenia winy. W tej części apelacja oskarżyciela była niezasadna - powiedział w uzasadnieniu sędzia Ryszard Filipow.

Pięć lat temu białostocka prokuratura oskarżyła Justynę M.-G. o przyjmowanie łapówek. Zarzuty dotyczyły 15 takich przypadków. Według śledczych, w części przypadków wysokości łapówek nie udało się ustalić, w pozostałych wahały się od 250 do 500 zł. Do dziesięciu zdarzeń doszło w latach 1997-2005. Do pozostałych pięciu - od lutego do kwietnia 2011 roku. Lekarka nigdy nie przyznała się do zarzutów.

Justyna M.-G. nie przyszła na ogłoszenie wyroku. Wyrok jest prawomocny, a skazanej nie przysługuje kasacja do Sądu Najwyższego.

Oskarżona była w przeszłości ordynatorką oddziału nefrologii i stacji dializ w Szpitalu Wojewódzkim w Suwałkach oraz wicedyrektorką tej placówki.

PAP - Jacek Buraczewski