Stwierdzanie zgonów to "działalność charytatywna"? Przepisy mają ponad 60 lat

Autor: Gazeta Wyborcza, RZ/Rynek Zdrowia • • 02 kwietnia 2021 18:32

Wielkopolski oddział NFZ skierował zawiadomienie do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Wielkopolskiej Izby Lekarskiej w sprawie lekarki rodzinnej, która odmówiła stwierdzenia zgonu.

Stwierdzanie zgonów to "działalność charytatywna"? Przepisy mają ponad 60 lat
Lekarka rodzinna odmówiła stwierdzenia zgonu. Fot. Archiwum
  • Zgodnie z resortową interpretacją przepisów zgon osoby, która zmarła poza szpitalem ma stwierdzić lekarz, u którego ta osoba ostatnio się leczyła
  • Lekarze rodzinni uważają, że nie mają obowiązku stwierdzania zgonu, bo takich czynności nie uwzględnia ich kontrakt z NFZ
  • Niektóre z samorządów powiatowych na własną rękę podpisały specjalne umowy z lekarzami lub z podmiotami leczniczymi na usługi koronera

NFZ zdecydował się na taki krok po interwencji starosty kępińskiego Roberta Kieruzala. Starosta zwrócił się do Funduszu przedstawiając trudności ze stwierdzeniem zgonu mężczyzny znalezionego przez przechodnia na leśnym dukcie.

Zgonu nie mógł stwierdzić zespół karetki pogotowia, gdyż byli w jego składzie wyłącznie ratownicy medyczni, a ci nie mają takich uprawnień. Wezwanym na miejsce policjantom udało się szybko ustalić personalia mężczyzny, a dzięki współpracy z rodziną także lekarza, u którego ostatnio się leczył. Zgodnie z resortową interpretacją przepisów to właśnie taki lekarz ma stwierdzić zgon osoby, która zmarła poza szpitalem.

Lekarka rodzinna: mój kontrakt z NFZ nie dotyczy osób martwych

Proszona o przyjazd lekarka rodzinna lecząca mężczyzn nie pojawiła się jednak na miejscu i ostatecznie prokuratura zdecydowała, że zwłoki mają zostać przewiezione do zakładu pogrzebowego. - Dopiero tam przyjechał lekarz, który właśnie skończył dyżur w szpitalu i zgodnie z procedurą przeprowadził dodatkowe czynności, stwierdził przyczynę śmierci, wystawił kartę zgonu - mówił, wypowiadając się dla Gazety Wyborczej prok. Maciej Meler, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp.

Lekarka w rozmowie z GW wyjaśnia, że nie odmówiła przyjazdu, ale zaznaczyła. iż może pojawić się na miejscu po godzinie 18., po skończeniu pracy w przychodni. Dodała też, że jeszcze tego samego dnia zadzwoniła do komendy powiatowej policji, by zapytać czy sprawa jest aktualna.

Nadmieniła, że jej kontrakt z NFZ dotyczy osób żywych a nie martwych, w związku z tym stwierdzanie zgonu to działalność charytatywna dla dobra lokalnej społeczności. Wspomniana uwaga i sposób jej wyrażenia miał skłonić NFZ do złożenia zawiadomienia do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Wielkopolskiej Izby Lekarskiej.

Sytuacja z Kępna nie jest odosobniona i wynika z braku jednoznacznych przepisów określających, kto ma wystawić kartę zgonu, jeśli osoba umrze poza szpitalem. Przepisy regulujące te kwestie mają już ponad 60 lat (ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych z 1959 r.) i posługują się terminologią nieadekwatną do rzeczywistości (np. lekarz ostatniej choroby nie istnieje, lekarz rejonu - nie ma już rejonizacji).

Lekarze rodzinni powszechnie przekonują, że kontrakt z NFZ nie przewiduje takiej czynności jak stwierdzanie zgonu. Zgodnie z ustawą obowiązek stwierdzenia zgonu spoczywał na lekarzach rejonowych, ale tych nie ma od 20 lat.

Kto ma stwierdzać zgon?

W Ministerstwie Zdrowia od lat powstaje projekt ustawy, która ma rozwiązać ten problem. Według projektu z 2019 r zgon mieli stwierdzać za wynagrodzeniem koroner, lekarz z poradni rodzinnej lub z punktu nocnej opieki medycznej, a także lekarz karetki pogotowia, a w sytuacji, kiedy w ekipie karetki nie ma lekarza - ratownik. O projekcie już jednak nie słychać.

Niektóre z samorządów powiatowych na własną rękę podpisały specjalne umowy z lekarzami lub z podmiotami leczniczymi na usługi koronera. Z tym jest jednak kłopot: z powodu braku kadr nie ma wielu chętnych. Są także problemy ze środkami na takie usługi w budżetach samorządów.

Wiosną br. regulacje ustawy o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się SARS-CoV-2, będącej kontynuacją pakietu tzw. tarczy antykryzysowej, wskazały, że to wojewodowie powołują lekarzy do stwierdzania zgonów - ta regulacja dotyczy jednak przypadków śmierci poza szpitalem osób podejrzanych o zakażenie koronawirusem lub chorych na Covid-19.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum