Streker-Dembińska: do negocjacji z pielęgniarkami potrzebni mediatorzy

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 24 marca 2011 14:27

Politycy SLD zaproponowali w czwartek, by negocjacji z protestującymi w Sejmie pielęgniarkami podjął się szef doradców premiera Michał Boni. Z takim postulatem - jak poinformowali - zwrócili się do marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny.

Streker-Dembińska: do negocjacji z pielęgniarkami potrzebni mediatorzy

Jak powiedziała na czwartkowej konferencji prasowej wiceprzewodnicząca Sejmowej Komisji Zdrowia Elżbieta Streker-Dembińska, dotychczasowe mediacje między pielęgniarkami a rządem zakończyły się „klęską”.

– Klęskę poniosły te rozmowy, które toczyła pani minister Kopacz z pielęgniarkami. Jest taki moment, kiedy trzeba poprosić o pomoc zawodowych mediatorów. Trzeba poprosić ludzi, którzy rozpoczną debatę między nie zgadzającymi się ze sobą stronami i przyczynią się do zamknięcia trudnego problemu – podkreśliła posłanka Sojuszu.

Jak oceniła, spór między pielęgniarkami a rządem jest do rozwiązania.

– Wystarczy tylko dobry mediator, który potrafi złagodzić stanowiska obu stron – przekonywała Streker-Dembińska.

Według niej, idealnym mediatorem byłby tutaj szef doradców premiera minister Michał Boni. Dlatego – zaznaczyła – wystąpiła w czwartek do marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny, by ten zwrócił się „swoimi kanałami” do osób, które mogłyby podjąć się takiej mediacji.

– Mam nadzieję, że dzień dzisiejszy jest ostatnim dniem tego strajku i że dzisiaj będziemy mogli powiedzieć, że zmierzamy w dobrym kierunku. Jest chyba juz najwyższy czas, aby ten tygodniowy protest zamknąć – podkreśliła posłanka SLD.

Od zeszłego tygodnia sejmową galerię okupuje dziewięć przedstawicielek Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP); dla pięciu z nich jest to trzeci dzień protestu głodowego.

Pielęgniarki domagają się zakazu zatrudniania ich na oddziałach szpitalnych na podstawie kontraktów. W ocenie Ministerstwa Zdrowia, takie ograniczenie byłoby niezgodne z konstytucją. Przedstawicielki związku przedstawiły natomiast opinię prawną mówiącą, że byłoby to zgodne z ustawą zasadniczą.

O podjęcie mediacji w celu uzgodnienia jednolitego stanowiska w sprawie tej formy zatrudnienia zaapelowała w środę do samorządu zawodowego pielęgniarek i położnych minister zdrowia Ewa Kopacz. W niedzielę zostały zerwane negocjacje OZZPiP z minister zdrowia Ewą Kopacz i wiceministrem Jakubem Szulcem.

Zasady zatrudniana pielęgniarek w szpitalach na podstawie kontraktów doprecyzowuje ustawa o działalności leczniczej uchwalona przez Sejm w piątek. Szefowa OZZPiP Dorota Gardias zapowiedziała w czwartek, że podczas prac w Senacie nad ustawą o działalności leczniczej związek wystąpi o wysłuchanie publiczne. Najbliższe posiedzenie Senatu rozpocznie się 30 marca.

Trybunał Konstytucyjny orzekł w grudniu 2005 r., że zakaz zatrudniania pielęgniarek i położnych w zakładach opieki zdrowotnej na kontraktach jest niezgodny z konstytucją. Przepis ten, zgodnie z uchwaloną w lipcu 2005 r. ustawą o zawodach pielęgniarki i położnej, miał obowiązywać od początku 2006 r.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum