Spór o uprawnienia lekarzy cudzoziemców rozstrzygnie Sąd Najwyższy. Wyrok 29 grudnia

Autor: PW • Źródło: Rynek Zdrowia23 grudnia 2021 14:35

Czy izba lekarska może żądać dodatkowych dokumentów od lekarzy cudzoziemców zatrudnianych w trybie szczególnym, nim wyda im prawo wykonywania zawodu? Sąd Najwyższy 29 grudnia ma przedstawić wyrok po rozpatrzeniu skargi Ministra Zdrowia na uchwałę NRL wprowadzającą taki wymóg. Ta skarga to precedens.

Lekarze cudzoziemcy w Polsce. Izba lekarska postawiła warunki w sprawie wydwania im prawa wykonywania zawodu. Fot. AdobeStock
  • W ramach trybu szczególnego zatrudniania lekarz spoza Unii Europejskiej otrzymuje dwie decyzje: pozwolenie na pracę wydane przez ministra zdrowia i potwierdzenie uprawnień wydane przez izbę lekarską
  • Wcześniej tych lekarzy obowiązywał m.in. wymóg nostryfikacji dyplomu; został zniesiony w oparciu o znowelizowaną ustawę o zawodzie lekarza, co wynikało z braku lekarzy w pandemii Covid-19
  • NRL wydała uchwałę wprowadzającą dodatkowe warunki uzyskania prawa wykonywania zawodu przez lekarzy cudzoziemców
  • Uchwałę NRL zakwestionował Minister Zdrowia i skierował skargę do Sądu Najwyższego

Spór o uprawnienia lekarzy cudzoziemców rozstrzygnie Sąd Najwyższy

Tryb szczególny zatrudniania lekarzy cudzoziemców wprowadziła ustawa o zawodzie lekarza, znowelizowana w związku z pandemią Covid-19 i brakiem  lekarzy.

Samorząd lekarski jeszcze na etapie procedowania ustawy odnosił się bardzo krytycznie do jej zapisów. Po jej wejściu w życie prof. Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej apelował nawet do dyrektorów szpitali, o „powstrzymanie się od zatrudniania w szpitalach medyków o niezweryfikowanych kwalifikacjach i kompetencjach zawodowych, bez odpowiedniej znajomości języka polskiego”.

Lekarz spoza EU zatrudniany w trybie szczególnym

Jak przypomina portal prawo.pl od 30 grudnia 2020 roku do zatrudnienia lekarza z Ukrainy lub innego kraju spoza Unii Europejskiej wystarczy potwierdzenie dyplomu przez konsula RP, stosowna deklaracja samego zainteresowanego, zgoda polskiego ministra zdrowia na wykonywanie zawodu oraz przyznane przez okręgową radę lekarską prawo do wykonywania zawodu. Lekarze otrzymuje dwie decyzje: pozwolenie na pracę wydane przez ministra zdrowia i potwierdzenie uprawnień wydane przez izbę lekarską.

Wcześniej tych lekarzy obowiązywał m.in. wymóg nostryfikacji dyplomu; został zniesiony. Lekarz specjalista może podjąć pracę w wybranym szpitalu, którego dyrekcja potwierdzi, że zapewni mu zatrudnienie. Zatrudnienie jest możliwe na 5 lat. Do tego czasu, by później móc nadal pracować, lekarz cudzoziemiec musi nostryfikować dyplom.

W uchwale z 29 stycznia 2021 roku w sprawie zmiany uchwały w sprawie szczególnego trybu postępowania w sprawach przyznawania prawa wykonywania zawodu lekarza Naczelna Rada Lekarska ustanowiła dodatkowe procedury przyznawania tego prawa.

Dotyczą one weryfikowania kwalifikacji kandydatów. Muszą oni dostarczyć dokumenty przedstawiające przebieg i czas trwania studiów oraz szkolenia specjalizacyjnego. NRL wymaga by kandydaci sprawnie w mowie i piśmie posługiwali się językiem polskim.

Skarga Ministra Zdrowia na uchwałę NRL

Jak wyjaśniał kilka miesięcy temu na łamach portalu rynekzdrowia.pl  prof. Andrzej Matyja, prezes NRL, rada stoi na stanowisku, że zgoda na wykonywanie zawodu udzielona przez Ministra Zdrowia lekarzowi z dyplomem spoza Unii Europejskiej nie oznacza, że ORL nie jest uprawniona do zbadania czy lekarz spełnia wszystkie wymogi przyznania prawa wykonywania zawodu.

- Postępowanie przed Ministrem Zdrowia, a postępowanie przed ORL to dwa odrębne postępowania administracyjne, kończące się wydaniem dwóch odrębnych decyzji administracyjnych - stwierdził wówczas prezes NRL.

Czytaj też: Dyrektorzy szpitali: tak, będziemy zatrudniać lekarzy z Ukrainy w trybie uproszczonym

Jednak minister zdrowia Adam Niedzielski złożył skargę do Sądu Najwyższego na uchwałę NRL. Domaga się jej uchylenia w całości. Według ministra zdrowia wychodzi ona poza zakres ustawy o zawodzie lekarza. Zaostrza bowiem kryteria, jakie spełnić powinien lekarz cudzoziemiec, który chce leczyć w Polsce.

- Lekarz spoza Unii Europejskiej nie musi znać biegle języka polskiego, gdyż placówka medyczna, w której pracuje powinna mu zapewnić możliwość skorzystania z tłumacza - prawo.pl przytacza opinie, jakie przed Sądem Najwyższym przedstawiali pełnomocnicy ministra.

Minister zdrowia ocenił że w sytuacji, gdy uprzednio wydał decyzję udzielającą danej osobie zgody na wykonywanie zawodu okręgowa rada lekarska nie powinna badać dokumentów przedstawionych przez kandydata i prowadzić pełnego postępowania administracyjnego. Minister uznaje taką procedurę za zbędną.

- Modyfikacja ustawy za pomocą regulaminu jest niedopuszczalna - argumentowali pełnomocnicy ministra na rozprawie, zauważa portal prawo.pl Minister ma też zastrzeżenia co do wymagań NRL, która chce, by kandydaci przedstawiali zaświadczenie o stanie zdrowia wydane przez lekarza medycyny pracy.

Prezes NRL kontra Minister Zdrowia

Tymczasem lekarski samorząd uznał również, że tryb wprowadzony ustawą jest nie do zaakceptowania przez samorząd.

- Ze zmian w ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty wynika, że w przypadku, gdy ORL nie przyzna prawa wykonywania zawodu w trybie wskazanym przez ministra w terminie 7 dni od chwili wpłynięcia wniosku lub gdy odmówi przyznania tego prawa, lekarz cudzoziemiec może wykonywać zawód lekarza i „jest uznawany za lekarza lub lekarza dentystę posiadającego odpowiednie prawo wykonywania zawodu” (nowy art. 7 ust. 21 ww. ustawy o zawodach lekarza) - tłumaczył dla RZ prof. Andrzej Matyja.

W piśmie przekazanym Sądowi Najwyższemu prezes NRL nie zgodził się z oceną, że po wydaniu przez Ministra Zdrowia decyzji o zgodzie na wykonywanie zawodu przez lekarza posiadającego dyplom uzyskany poza Unią Europejską okręgowa rada lekarska powinna bez odrębnego postępowania przyznać mu prawo wykonywania zawodu. „Taki pogląd Ministra nie znajduje żadnego uzasadnienia w doktrynie prawa administracyjnego ani w przepisach prawa” - przekonywał prezes NRL.

"Z opinii naszego eksperta wynika, że wymóg znajomości języka polskiego jest konstytucyjnym wymogiem kwalifikacyjnym, uprawniającym do wykonywania zawodu lekarza i lekarza dentysty. Zaznaczyłem, że wymóg znajomości języka polskiego znajduje swoje odzwierciedlenie także w prawie unijnym, które Polska zobowiązana jest stosować. Nie mają także podstaw zarzuty Ministra dotyczące sposobu potwierdzania przez kandydatów stanu zdrowia pozwalającego na wykonywanie zawodu, bowiem stan zdrowia jest jedną z przesłanek warunkujących możliwość ubiegania się o PWZ i powinien dotyczyć w równym stopniu wszystkich osób wykonujących zawód lekarza" - pisał w stanowisku NRL Andrzej Matyja.

Podkreślał również, że samorząd lekarski nie jest przeciwny przyznawaniu PWZ dla lekarzy cudzoziemców, czego ma dowodzić fakt, że zdecydowana większość z nich takie prawo otrzymuje.

Sąd Najwyższy ma ogłosić wyrok 29 grudnia. Sprawa jest precedensowa. SN nigdy wcześniej nie rozpatrywał skargi Ministra Zdrowia na uchwałę podjętą przez Naczelną Izbę Lekarską.

Czytaj również:
Już 183 obcokrajowców ma prawo wykonywania zawodu lekarza w Polsce. To szybka ścieżka zatrudnienia

Prezes NRL: nie zamykamy drzwi przed lekarzami spoza Unii, ale tu potrzebny jest program adaptacyjny

Spór o lekarzy spoza UE. Prezes NRL: zarzuty ministra zdrowia są bezzasadne

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum