Spór o ujawnienie pytań egzaminacyjnych. Pora na ruch ministra zdrowia

Autor: RR/Rynek Zdrowia • • 01 września 2016 05:50

Po opublikowaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie udostępnienia pytań z egzaminów lekarskich i odmownej decyzji Centrum Egzaminów Medycznych (CEM), teraz ruch należy do ministra zdrowia.

Spór o ujawnienie pytań egzaminacyjnych. Pora na ruch ministra zdrowia
Trybunał Konstytucyjny orzekł, że pytania z odbytych egzaminów lekarskich powinny być jawne. Centrum Egzaminów Medycznych uważa, że powinny być objęte tajemnicą. Fot. Steven Depolo/Flickr.com (CC BY 2.0)

Jeśli minister nie nakłoni dyrektora Centrum Egzaminów Medycznych do zmiany stanowiska, NRL zapowiada skierowanie sprawy do wojewódzkiego sądu administracyjnego, na którego obszarze właściwości ma siedzibę organ administracji publicznej, którego działalność (przewlekłość lub bezczynność) ma być zaskarżona.

Czytaj też: TK za ujawnieniem pytań egzaminacyjnych, CEM przeciw. Co będzie dalej?

Skutki niewykonania orzeczenia sądu przez organ administracji publicznej reguluje art. 154 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Na podstawie tego przepisu można zażądać wymierzenia inkryminowanemu organowi grzywny, a osobie, która poniosła szkodę wskutek niewykonania orzeczenia sądu, służy roszczenie o odszkodowanie.

Z kolei ustawa o dostępie do informacji publicznej (na którą powołuje się NRL) przewiduje grzywnę, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do roku wobec osoby, która wbrew ciążącemu na niej obowiązkowi, nie udostępniła informacji publicznej.

Ale to tylko daleko idący, czarny scenariusz.

Pytań wiele, odpowiedź jedna
Jednakże CEM już teraz otrzymał wyraźny sygnał ostrzegawczy. Prezes NRL Maciej Hamankiewicz zwrócił się bowiem do lekarzy, by sami wysyłali wnioski o udostępnienie pytań egzaminacyjnych (jako informacji publicznej, a więc nawet bez podawania powodu wystąpienia z wnioskiem). Gotowy wzór formularza dostępny jest na stronie Naczelnej Izby Lekarskiej.

Jeśli tylko kilkudziesięciu lekarzy zdecyduje na taki krok, to CEM zostanie zdezorganizowane, i to tuż przed wrześniowymi egzaminami (najbliższy Lekarsko-Dentystyczny Egzamin Końcowy zostanie przeprowadzony 2 września., natomiast Lekarski Egzamin Końcowy - 17 września).

- Znaczna liczba napływających wniosków może dobitnie pokazać, że temat jest dla środowiska lekarzy i lekarzy dentystów naprawdę ważny oraz, że jako grupa zawodowa mamy prawo czuć się pokrzywdzeni tym, że nie mamy dostępu do pytań ze swoich egzaminów zawodowych, podczas gdy inne zawody, w tym np. prawnicze zawody zaufania publicznego, mają dostęp do pytań egzaminacyjnych z lat ubiegłych - wyjaśnił prezes NRL.

Krótka historia odtajnień w ochronie zdrowia
Spór o dostęp do pytań z egzaminów lekarskich wpisuje się w burzliwą historię walki o jawność podejmowanych przez władze publiczne decyzji. W ostatnich latach wielokrotnie relacjonowaliśmy tego rodzaju sprawy z obszaru ochrony zdrowia.

Można choćby wymienić batalię o ujawnienie ofert składanych w NFZ w związku z kontraktowaniem świadczeń. Naczelny Sąd Administracyjny na wniosek rzecznik praw obywatelskich Ireny Lipowicz wydał 9 grudnia 2013 r. uchwałę, w której uznał, że Fundusz musi ujawniać wszystkie dane, które są informacją publiczną.

Zmusiło to prezesa NFZ do wydania zarządzenia nr 74/2013/DSOZ, w którym przyznał, że "oferty złożone w postępowaniu w sprawie zawarcia umowy są jawne po jego zakończeniu, z wyłączeniem informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorcy, które zastrzeżone zostały przez świadczeniodawcę".

Od tego czasu jawne są nie tylko dane zawarte w umowach o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, ale też oferty złożone w postępowaniu o udzielanie takich świadczeń. Wszystkie one muszą być publikowane na stronie NFZ.

Innym przykładem zmagań o powiększenie zakresu jawności w ochronie zdrowia był werdykt WSA w Lublinie, który uznał, że dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Zamościu ma udzielić informacji Związkowi Lekarzy Rodzinnych - Pracodawców na temat kosztów diagnostyki laboratoryjnej i obrazowej w budżecie szpitala.

Szpital wywodził, że owszem, może udostępnić informacje, ale ogólne. Natomiast dane o kosztach diagnostyki laboratoryjnej i obrazowej mają charakter wewnętrzny i nie podlegają ujawnieniu. Podnosił też, że środki finansowe, którymi dysponuje, nie pochodzą w całości ze środków publicznych. Ich źródłem są różnego rodzaju umowy, także z prywatnymi kontrahentami, a te objęte są klauzulą tajemnicy handlowej.

WSA nie podzielił argumentów szpitala. Orzekł, że informacja, której domaga się Związek Lekarzy Rodzinnych należy do kategorii informacji publicznej, jest jawna (sygnatura akt: II SAB/Lu 51/12).

Tajna lista według RPP
Warto też odnotować sprawę o udostępnienia danych będących w dyspozycji komisji orzekających o zdarzeniach medycznych na temat liczby spraw, które wpłynęły, listy szpitali, których skargi dotyczą, oraz informacji o orzeczeniach komisji.

Największym problem okazała się lista szpitali, na które było najwięcej skarg - najcenniejsza dla pacjentów informacja.

Gdy w kwietniu 2014 r. pytaliśmy o to w Biurze Rzecznika Praw Pacjenta, który monitoruje działalność komisji orzekających o zdarzeniach medycznych, powiedziano nam, że komisje mogą udostępnić wszystkie informacje z wyjątkiem nazw szpitali, których skargi dotyczą, gdyż akurat to - zdaniem RPP - objęte jest tajemnicą.

O poszerzenie transparentności upomniała się też Unia Europejska. Od 2016 r. badania kliniczne leków prowadzone w UE, muszą być rejestrowane i trzeba ujawniać uzyskane wyniki najpóźniej ciągu roku od ich zakończenia.

Chodzi o to, że do urzędów zajmujących się zatwierdzaniem leków do użycia zgłaszane są głównie te badania, które wypadły pozytywnie. Tymczasem podejrzewa się, że nawet połowa badań nigdy nie jest ujawniana, gdyż ich wyniki do tego stopnia dyskredytują lek, że w ogóle nie powinien być zarejestrowany.

Ciąg dalszy nastąpi
Przegląd prawnych zmagań należy uzupełnić najnowszym sporem o odtajnienie pytań z przeprowadzonych egzaminów lekarskich. Lekarze z grubsza je znają (dyskretnie robią zdjęcia testów). Ale po co poważnym ludziom taka dziecinada?

Naczelna Rada Lekarska zamieściła na stronie internetowej NIL kalendarium zdarzeń na temat starań o umożliwienie lekarzom zapoznania się z pytaniami egzaminacyjnymi.

Pierwsze pisma pochodzą z listopada 2012 r. i dotyczą próśb kierowanych do dyrektora CEM Mariusza Klenckiego o udzielenie dostępu do pytań egzaminów Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego (PES) z anestezjologii i intensywnej terapii. Rok 2013 to korespondencja z ówczesnym ministrem zdrowia Bartoszem Arłukowiczem i Rzecznikiem Praw Obywatelskich.

Rok 2014 to, oprócz wymiany listów z RPO i MZ, uchwała Naczelnej Rady Lekarskiej w sprawie wystąpienia z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego. 2015 upłynął pod znakiem wystąpień i apeli do ministra Mariana Zembali i jego następcy Konstantego Radziwiłła. W 2016 r. najważniejszy był korzystny dla samorządu lekarskiego wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 7 czerwca, sygn. akt K 8/15.

Teraz ostatnie słowo powinno należeć do ministra zdrowia. Zobaczymy...

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum