Spór o lekarzy spoza UE. Prezes NRL: zarzuty ministra zdrowia są bezzasadne

Autor: oprac. JPP • Źródło: NIL/Rynek Zdrowia01 czerwca 2021 18:17

Prezes NRL przekazał Sądowi Najwyższemu stanowisko samorządu lekarskiego w sprawie lekarzy cudzoziemców. - Zarzuty ministra zdrowia są bezzasadne – przekonuje.

Spór o lekarzy spoza UE. Prezes NRL: zarzuty ministra zdrowia są bezzasadne
Sąd Najwyższy rozstrzygnie skargę na uchwałę Naczelnej Rady Lekarskiej/Fot. Shutterstock
  • Ministerstwo Zdrowia zaskarżyło do Sądu Najwyższego uchwałę Naczelnej Rady Lekarskiej w sprawie weryfikowania kwalifikacji lekarzy spoza UE
  • Prezes NRL twierdzi, że zarzuty ministra zdrowia są bezzasadne
  • Andrzej Matyja podkreśla jednocześnie, że samorząd lekarski nie jest przeciwny przyznawaniu PWZ dla lekarzy cudzoziemców

- Po raz pierwszy w historii samorządu zawodowego lekarzy i lekarzy dentystów zdarzyło się, że minister zdrowia zaskarżył do Sądu Najwyższego uchwałę Naczelnej Rady Lekarskiej – podkreśla Andrzej Matyja, prezes NRL w stanowisku opublikowanym we wtorek (1 czerwca) na stronie Naczelnej Izby Lekarskiej. Informuje przy tej okazji, że złożył do Sądu Najwyższego pismo procesowe, stanowiące odpowiedź na skargę ministra.

Spór o lekarzy cudzoziemców trafił do Sądu Najwyższego

Chodzi o uchwałę Naczelnej Rady Lekarskiej dotyczącą sposobu rozpoznawania wniosków o przyznanie prawa wykonywania zawodu (PWZ) lekarza lub lekarza dentysty. NRL odnosiła się do ustawy dotyczącej zapewnienia kadr medycznych w okresie epidemii. W ramach nowego, wprowadzonego tą ustawą prawa możliwe jest zatrudnianie lekarzy spoza Unii Europejskiej bez nostryfikacji dyplomu.

- Sprawa ma charakter precedensowy i dotyczy ważnego zagadnienia – przyznawania PWZ w „uproszczonym” trybie lekarzom posiadającym dyplomy uzyskane poza Unia Europejską – zauważa Matyja.

Przypomina, iż minister zdrowia zarzuca NRL, że „wymóg samorządu lekarskiego potwierdzenia znajomości języka polskiego przez kandydatów ubiegających się o PWZ nie wynika z przepisów”. Sprzeczne z prawem ma być też wymaganie od nich orzeczenia o stanie zdrowia.

"Dodatkowo Minister uważa, że w sytuacji, gdy wydał decyzję udzielającą danej osobie zgody na wykonywanie zawodu, okręgowa rada lekarska nie powinna badać dokumentów przedłożonych przez kandydata i prowadzić pełnego postępowania administracyjnego" – napisał prezes NRL.

Prezes NRL: wszystkie zarzuty ministra są bezzasadne

W odpowiedzi do Sądu Najwyższego prezes NRL wskazuje, że „wszystkie zarzuty ministra są niezasadne”.

"Z opinii naszego eksperta wynika, że wymóg znajomości języka polskiego jest konstytucyjnym wymogiem kwalifikacyjnym, uprawniającym do wykonywania zawodu lekarza i lekarza dentysty. Zaznaczyłem, że wymóg znajomości języka polskiego znajduje swoje odzwierciedlenie także w prawie unijnym, które Polska zobowiązana jest stosować. Nie mają także podstaw zarzuty Ministra dotyczące sposobu potwierdzania przez kandydatów stanu zdrowia pozwalającego na wykonywanie zawodu, bowiem stan zdrowia jest jedną z przesłanek warunkujących możliwość ubiegania się o PWZ i powinien dotyczyć w równym stopniu wszystkich osób wykonujących zawód lekarza" – wyjaśnia w swoim stanowisku Andrzej Matyja.

Podkreśla również, że samorząd lekarski nie jest przeciwny przyznawaniu PWZ dla lekarzy cudzoziemców.

"Sąd Najwyższy otrzymał w moim piśmie jednoznaczną informację, że - wbrew sugestiom wynikającym z zaskarżenia uchwały przez Ministra Zdrowia - samorząd lekarski nie jest przeciwny przyznawaniu lekarzom spoza UE prawa wykonywania zawodu. Wskazałem, że dotychczas na 137 wniosków złożonych na podstawie nowych przepisów, 80 zostało już rozpatrzonych przez okręgowe rady lekarskie. Wśród tych 80 spraw, w 74 podjęto uchwały o przyznaniu PWZ" – wylicza.

Prezes NRL zawnioskował również do SN, by z uwagi na precedensowy charakter sprawy, została rozpatrzona na rozprawie, a nie na posiedzeniu niejawnym.

- Rozprawa umożliwi nam zreferowanie w pełni naszego stanowiska i obszerne odniesienie się do zarzutów Ministra, a także na przedstawienie negatywnych skutków dla pacjentów, jakie wiązałyby się z zaakceptowaniem stanowiska Ministra Zdrowia – tłumaczy.

NRL stanie przed Sądem Najwyższym. Skarży ją resort zdrowia

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum