Śmierć ciężarnej w szpitalu w Pszczynie. Sprawę bada Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej

Autor: PAP • Źródło: PAP04 listopada 2021 08:10

Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w Katowicach, który działa przy Śląskiej Izbie Lekarskiej, rozpoczął badania nad sprawą zgonu ciężarnej 30-latki. Kobieta zmarła w szpitalu w Pszczynie.

Jeśli rzecznik stwierdzi przewinienie zawodowe, może dojść do zawieszenia prawa wykonywania zawodu. Fot. Shutterstock
  • Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w Katowicach bada sprawę ciężarnej 30-latki zmarłej w szpitalu w Pszczynie
  • Ma na zbadanie sprawy 6 miesięcy, choć okres ten może zostać wydłużony
  • Jeśli doszło do przewinienia zawodowego, lekarzom może grozić m.in. kara pieniężna lub czasowe zawieszenie prawa wykonywania zawodu

Przewinienie zawodowe? Sprawa może trafić do Okręgowego Sądu Lekarskiego

- Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w Katowicach rozpoczął w tej sprawie czynności sprawdzające w celu ustalenia, czy doszło do przewinienia zawodowego - poinformowała w środę rzeczniczka Śląskiej Izby Lekarskiej Alicja van der Coghen.

- Rzecznik wystąpił z prośbą do prokuratury, by udostępniła ona materiały. Podjął swoje czynności z urzędu, bo do tej pory nie wpłynęła do biura rzecznika żadna skarga na postępowanie lekarzy z pszczyńskiego szpitala - dodała.

Jakie kary może orzec Okręgowy Sąd Lekarski?

Jeśli rzecznik w efekcie przeprowadzonych czynności uzna, że doszło do przewinienia zawodowego, wówczas skieruje sprawę do Okręgowego Sądu Lekarskiego, który może orzec wobec lekarza następujące kary:

  • upomnienie,
  • nagana,
  • kara pieniężna,
  • zakaz pełnienia funkcji kierowniczych w jednostkach ochrony zdrowia,
  • ograniczenie zakresu czynności w wykonywaniu zawodu lekarza na okres od 6 miesięcy do 2 lat,
  • zawieszenie prawa wykonywania zawodu od na okres 1 roku do 5 lat
  • oraz pozbawienie prawa wykonywania zawodu.

- Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej na rozstrzygnięcie, czy w danej sprawie doszło do przewinienia zawodowego czy też nie, ma 6 miesięcy, ale ten okres, jeśli zachodzi taka potrzeba, może zostać wydłużony - poinformowała Alicja van der Coghen.

Czytaj też: Austria. Lekarka amputowała pacjentowi niewłaściwą nogę. Ma zarzuty "rażącego zaniedbania"

Przyczyną zgonu ciężarnej kobiety był wstrząs septyczny

Opinię publiczną w Polsce poruszyła nagłośniona w ostatnich dniach historia 30-letniej kobiety, która we wrześniu trafiła do Szpitala Powiatowego w Pszczynie w 22. tygodniu ciąży, kiedy odeszły jej wody płodowe. U płodu już wcześniej stwierdzono wady rozwojowe. Kobieta zmarła w wyniku wstrząsu septycznego. Rodzina zmarłej stoi na stanowisku, że lekarze zbyt długo zwlekali z zakończeniem ciąży, co przyczyniło się do zgonu. Sprawę bada prokuratura, kontrolę w placówce rozpoczął też Departament Kontroli Narodowego Funduszu Zdrowia.

Zarząd szpitala w wydanym we wtorek oświadczeniu zapewnił, że jego personel zrobił wszystko, by uratować pacjentkę i jej dziecko, a wszystkie decyzje lekarskie zostały podjęte z uwzględnieniem obowiązujących w Polsce przepisów prawa oraz standardów postępowania.

Według prawniczki rodziny, pacjentka w trakcie pobytu w szpitalu w wiadomościach wysyłanych do członków rodziny i przyjaciół relacjonowała, że "zgodnie z informacjami przekazywanymi jej przez lekarzy, przyjęli oni postawę wyczekującą, powstrzymując się od opróżnienia jamy macicy do czasu obumarcia płodu, co wiązała z obowiązującymi przepisami ograniczającymi możliwość legalnej aborcji".

Obecne przepisy dotyczące aborcji

Przepisy prawa dotyczącego aborcji zostały zmienione na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października ub.r. Wcześniej obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana kompromisem aborcyjnym, zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach:

  1. w sytuacji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety,
  2. gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo)
  3. oraz w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Jedynie ta ostatnia przesłanka została uznana przez TK za niekonstytucyjną - przepisy nadal dopuszczają możliwość przerywania ciąży w przypadku, gdy stanowi ona zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety, a także gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest skutkiem czynu zabronionego m.in. gwałtu.

Sprawdź: Współtwórca Instytutu Ordo Iuris: zaniedbanie lekarzy to nie wynik zeszłorocznego wyroku TK 

NFZ rozpoczął kontrolę w szpitalu w Pszczynie. To tam zmarła pacjentka w ciąży

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum