Śląskie: w br. już 900 przypadków zatruć dopalaczami

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 13 lipca 2015 18:39

Na Śląsku zarejestrowano w br. 900 przypadków zatruć dopalaczami. Do szpitali trafiły łącznie 204 osoby.

Śląskie:  w br. już 900 przypadków zatruć dopalaczami
W Śląskiem gwałtownie wzrosła liczba przypadków zatruć dopalaczami Fot. Archiwum RZ

- W województwie śląskim mamy obecnie dwie osoby w stanie krytycznym - poinformował wojewoda śląski Piotr Litwa na briefingu prasowym. Dodał, że w ub.r. zarejestrowano 602 przypadki zatruć dopalaczami, a w tym roku już 905. Największa ich liczba dotyczy młodzieży w wieku od 15 do 19 roku życia - 260 osób, z kolei w przedziale wiekowym od 20 do 24 lat odnotowano 187 zatruć. Najmłodsze z zarejestrowanych osób miały 10 lat. - Od 10 do 14 roku życia mamy zarejestrowane aż 44 takie przypadki - wskazał wojewoda.

Piotr Litwa zaznaczył, że "ostatnie trzy dni" to był "ogrom pracy" ze strony wielu służb. - Z jednej strony mieliśmy do czynienia z bardzo trudnymi, agresywnymi pacjentami, z drugiej strony było bardzo dużo takich przypadków w bardzo krótkim okresie - powiedział Litwa. Pracę służb medycznych ocenił pozytywnie - "wszystko funkcjonowało bardzo poprawnie".

Śląski Komendant Wojewódzki Policji nadinsp. Jarosław Szymczyk poinformował, że "na chwilę obecną" zatrzymano 9 osób, które "zajmowały się dystrybucją, sprzedażą, handlem środkiem narkotycznym o nazwie "Mocarz". - Zdjęliśmy z rynku już ponad 2 tys. porcji tego specyfiku - podał.

Komendant zaapelował, "aby bezwzględnie zaprzestać" stosowania tego produktu, "bo jedynym efektem poza chwilową euforią jest tak naprawdę trwałe kalectwo, a być może i śmierć" - przestrzegał. Dodał, że na stronie internetowej zamieszczony został film dotyczący tej substancji. Wskazał, że z opinii ekspertów wynika, że "Mocarz”zawiera środki, "które są w wykazie znowelizowanej ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii i jest to niezwykle szkodliwy narkotyk".

Zaapelował również do rodziców, by zgłaszali wszelkie przypadki zatruć narkotykiem na policję.

W wydanym w niedzielę przez śląską policję ostrzeżeniu wskazano m.in., że badania zabezpieczonego przez funkcjonariuszy "Mocarza" (w postaci zielonego suszu roślinnego przeznaczonego do palenia) wykryły w nim "syntetyczne kannabinoidy, po wypaleniu których występują efekty bardzo podobne do tych, jakie wywołuje marihuana i haszysz tyle, że nawet kilkaset razy silniejsze".

Policja wskazuje, że efektem zażycia takiej substancji są m.in. zmiana nastroju i samopoczucia, błogostan, euforia, halucynacje, czasami depresja, apatia i urojenia. Następują: wzrost ciśnienia krwi, przyspieszenie akcji serca, przekrwienie gałek ocznych, zaburzenia koordynacji ruchowej, zawroty głowy, zaburzenia uwagi, wysuszenia śluzówek. "Zagrożona jest szczególnie młodzież, u której po przyjęciu tych substancji najczęściej dochodzi do trwałych zmian funkcji ośrodkowego układu nerwowego" - przestrzega policja.

Zastępca ordynatora Regionalnego Ośrodka Ostrych Zatruć z Oddziałem Toksykologii Klinicznej Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu Mariusz Kicka mówił w sobotę wieczorem, że poznana przez tamtejszych naukowców substancja o nazwie "Mocarz" to nowoczesny, syntetyczny kannabinoid o sile działania 800 razy większej niż niesyntetyczna marihuana.

- Z całą pewnością nie można powiedzieć, że są to substancje, które są bezpieczne. To zwykłe syntetyczne, nowoczesne i bardzo silne narkotyki o dużym potencjale uzależniającym - wyjaśniał Kicka. - To, co pospolicie jest określane dopalaczami, to najczęściej substancje syntetyczne o wielokrotnie większej sile działania niż narkotyki tzw. klasyczne czy naturalne - akcentował.

Funkcjonariusze uczulają, że sprzedawcy dopalaczy przyciągają zwykle klientów ceną oraz fałszywym opisem przedmiotu i jego składu chemicznego, przy czym "oferują niezapomniane wrażenia i doznania, które w przeszłości dla wielu osób były ostatnimi w ich życiu".

 

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum