Śląskie: podejrzany o handel dopalaczami aresztowany

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 28 grudnia 2018 10:23

Sąd aresztował 35-latka z Mikołowa, podejrzanego o udział w obrocie znacznymi ilościami dopalaczy i spowodowania w ten sposób niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób - podała policja.

Śląskie: podejrzany o handel dopalaczami aresztowany
Fot. archiwum

35-latek jest jednym z zatrzymanych po tym, jak w święta troje mieszkańców tego miasta - 35-letnia kobieta oraz dwaj mężczyźni w wieku 22 i 23 lata - zmarło, prawdopodobnie właśnie na skutek zażycia dopalaczy.

Informację o uwzględnieniu przez sąd wniosku o aresztowanie podejrzanego przekazała w piątek PAP st. sierż. Monika Bartecka z komendy policji w Mikołowie. Na piątek zaplanowano przesłuchanie w prokuraturze dwóch pozostałych zatrzymanych, w wieku 31 i 17 lat. Policjanci zarzucają im udzielanie dopalaczy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Jeden z nich przyznał się do tego, drugi nie.

Do winy przyznał się też aresztowany 35-latek. Jest on podejrzany o udział w obrocie dopalaczami w znacznych ilościach i udzielania tych substancji innym osobom, w tym dziecku, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. - Uznano, że zachowanie to sprowadziło niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób - mówiła w czwartek (27 grudnia) prokurator rejonowa w Mikołowie Maria Zaręba.

Policjanci i prokuratorzy zaznaczają, że jeszcze nie wiadomo, czy to ci mężczyźni sprzedali substancje, które okazały się śmiertelne. Powinno się to wyjaśnić po szczegółowych badaniach. Jeśli okaże się, że tak było, będą odpowiadać także za przyczynienie się do śmierci mikołowian. W trakcie zatrzymań mundurowi odnaleźli przy nich blisko 30 gramów dopalaczy.

Wszczęte w tej sprawie śledztwo dotyczy udzielania dopalaczy, posiadania tych środków oraz narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia w związku z ich rozpowszechnianiem oraz nieumyślnego spowodowania śmierci trzech osób.

Według wstępnych ustaleń śledztwa, ofiary prawdopodobnie nie były znajomymi. Dwie z nich zmarły w pierwszym dniu Świąt Bożego Narodzenia we własnych mieszkaniach, trzecia tego samego dnia w szpitalu. Prokuratura zleciła przeprowadzenie sekcji zwłok, w których trakcie zostanie ustalona przyczyna zgonu.

Policja przypomina i przestrzega, że dopalacze to poważne zagrożenie nie tylko dla zdrowia, ale też życia. To substancje działające na ośrodkowy układ nerwowy, wpływające negatywnie na pracę mózgu. Mają postać tabletek, proszków, mieszanin ziół, suszu, kadzidełek czy naklejek tzw. tatuaży. Są sprzedawane w sklepach lub przez internet pod nazwą artykułów kolekcjonerskich, często z umieszczonym komunikatem "produkt nie do spożycia".

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum