Śląskie: po przekształceniu szpitala zapomniano o należności za błąd medyczny

Od lutego rodzice 12-letnia chłopca, który stał się ofiarą błędu medycznego, nie dostawali pieniędzy przyznanych na mocy wyroku sądowego (prawie 6 tys. zł) na leczenie i rehabilitację. Do błędu doszło w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 1 im. prof. Józefa Gasińskiego w Tychach. Szpital już nie istnieje.

Leczenie szpitalne przejęła spółka samorządowa Megrez, w której 100 proc. udziałów należy do województwa śląskiego. Teraz placówka nosi nazwę: Wojewódzki Szpital Specjalistyczny. Zobowiązania zlikwidowanego szpitala spadły na spółkę Megrez - Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej.

- Tak jak zrobiliśmy program naprawczy dla szpitala, tak też obecnie opracujemy program naprawczy dla tej jednostki. Mamy świadomość, że zadłużenie musi być spłacone. Nie jednorazowo, bo takich pieniędzy nie mamy, ale w konkretnej perspektywie czasowej spłacimy długi Szpitala Wojewódzkiego w Tychach - mówił nam w ubiegłym roku wicemarszałek województwa śląskiego Mariusz Kleszczewski.

Czytaj: Jak uratować szpital w Tychach? Potrzeba matką wynalazku...

Do lutego pieniądze dla chłopca były wypłacane z funduszu gwarancyjnego ubezpieczyciela, ale się skończyły. Ostatnio wyegzekwował je dopiero komornik.

- Będziemy regularnie wspomagać spółkę SP ZOZ i spłacać jej zadłużenia, także to wobec chłopca. Czujemy się za to w pełni odpowiedzialni. Chciałbym, aby jego rodzina czuła się bardziej komfortowo, ale nie jestem w stanie zagwarantować, że opóźnienia w wypłacie odszkodowania znowu się nie pojawią - podkreślił w Dzienniku Zachodnim Mariusz Kleszczewski.

Dodał, że SP ZOZ nadal nie ma płynności finansowej, więc problemy z wypłatą odszkodowania mogą się powtórzyć. - Bierzemy jednak za to odpowiedzialność, podobnie jak za pozostałe długi spółki - zadeklarował.

- Jeśli pozew był przeciwko towarzystwu ubezpieczeniowemu, polisa mogła się skończyć, wygasnąć. Suma gwarancyjna ogranicza odpowiedzialność towarzystwa ubezpieczeniowego - powiedziała Jolanta Budzowska, radca prawny z krakowskiej kancelarii Budzowska Fiutowski i Partnerzy, której opisaliśmy przypadek 12-letniego chłopca.

- W sposób nieograniczony, do pełnej wysokości kwoty zasądzonej wyrokiem, odpowiada szpital. Jeśli został zlikwidowany, zobowiązania przejmuje spółka, w której marszałek ma sto procent udziałów. Należy tylko uzyskać klauzulę wykonalności na spółkę i wykazać, że zobowiązanie ze szpitala przeszło na spółkę - wyjaśniła.

 

Więcej: www.dziennikzachodni.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.