Siemoniak o Grodzkim: jest uczciwym lekarzem z powołaniem

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 13 stycznia 2020 10:12

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki jest człowiekiem uczciwym, lekarzem z powołania, a jest "obrzydliwie atakowany", bo jest zagrożeniem dla PiS jako symbol zwycięstwa opozycji w Senacie - twierdził w poniedziałek (13 stycznia) kandydat na przewodniczącego PO Tomasz Siemoniak.

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Fot. PTWP

Pytany w TVN24, jak długo i do którego momentu - gdyby był teraz przewodniczącym Platformy - broniłby marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego przed oskarżeniami o nieuczciwość, Siemoniak oświadczył, że jest przekonany o uczciwości Grodzkiego.

Zwrócił uwagę na wypowiedź byłego działacza PiS, który w mediach opowiadał, jak dzięki operacji przeprowadzonej przez prof. Grodzkiego nie ma raka płuc i nigdy nie spotkał się z sugestią wręczenia za to pieniędzy, a ponadto Grodzki odwiedzał go w szpitalu nawet w nocy, po powrocie z Senatu. - Trwa obrzydliwa nagonka na profesora Tomasza Grodzkiego - ocenił Siemoniak.

- Niech oczywiście prokuratura pracuje, po to jest, natomiast znam go (Grodzkiego), jest człowiekiem uczciwym, prawdziwym lekarzem z powołania, i to, że jest atakowany, bierze się wyłącznie z tego, że jest śmiertelnym zagrożeniem dla PiS-u jako marszałek Senatu, symbol zwycięstwa opozycji w Senacie i ktoś, kto przełamuje podziały - powiedział wiceprzewodniczący PO.

 We wtorek (7 stycznia) marszałek Grodzki, prywatnie chirurg, prof. nauk medycznych, poinformował, że przygotował prywatne pozwy wobec dziennikarzy i prof. Agnieszki Popieli, która jako pierwsza, w listopadzie ub. roku, informowała o opłacie, jaką wniosła "pod presją psychiczną" na rzecz jednej z fundacji, gdy była operowana jej matka.

Prof. Grodzki ponownie zapewniał, że nie uzależniał wykonywania procedur medycznych od wpłat ani ich nie przyjmował. Przedstawił też relację mężczyzny, który twierdzi, że niedawno do jego mieszkania przyszedł nieznany mu człowiek i zaproponował pieniądze w zamian za oczernienie marszałka Senatu.

To co się dzieje wokół mojej osoby, to nie jest polowanie na Grodzkiego, to polowanie na polski Senat; będę o tym w poniedziałek rozmawiał z wysokimi oficerami ABW - poinformował Tomasz Grodzki.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum