Sąd: stanowisko NRL ws. homeopatii nie narusza zasad konkurencji

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 01 kwietnia 2016 18:28

Negatywne stanowisko samorządu lekarskiego ws. stosowania homeopatii nie może być uznane za tzw. zakazane porozumienie, którego celem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie konkurencji na rynku - uznał w piątek (1 kwietnia) sąd.

FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelację Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów od wyroku, który zapadł w grudniu 2014 r. przed Sądem Okręgowym w Warszawie.

Przyczyną procesu było stanowisko Naczelnej Rady Lekarskiej z 2008 r. "Rada negatywnie ocenia zjawisko stosowania homeopatii i pokrewnych nienaukowych metod przez niektórych lekarzy i lekarzy dentystów, a także organizowanie szkoleń w tych dziedzinach przez instytucje i organizacje mające sprawować pieczę nad prawidłowym wykonywaniem zawodów medycznych" - głosiło stanowisko.

Powołano się w nim też na zapis kodeksu etyki lekarskiej mówiący o zakazie posługiwania się metodami uznanymi przez naukę za "bezwartościowe lub niezweryfikowanymi naukowo".

UOKiK uznał takie działania za praktykę naruszającą konkurencję i w 2011 r. nałożył na Naczelną Izbę Lekarską karę w wysokości blisko 50 tys. zł. Zastrzeżenia Urzędu dotyczyły m.in. tego, że za przepisywanie pacjentom produktów homeopatycznych dostępnych wyłącznie na receptę - groziło wszczęcie postępowania dyscyplinarnego.

W ocenie UOKiK, działania NIL mogły spowodować wycofywanie się lekarzy z przepisywania pacjentom produktów homeopatycznych na receptę - czyli takich, do których dostęp istnieje tylko za pośrednictwem lekarza, a tym samym wyeliminowanie tych środków z rynku.

Sąd Okręgowy w Warszawie w grudniu 2014 r. uchylił decyzję prezesa UOKiK o nałożeniu kary pieniężnej i zasądził od Urzędu na rzecz NIL zwrot kosztów procesu. UOKiK zaskarżył wyrok w całości; NIL wnosiła o oddalenie apelacji.

Sąd pierwszej instancji wskazywał, że stanowisko NRL to jedynie wskazówka i nie mający mocy wiążącej pogląd samorządu na kwestię homeopatii bowiem za niestosowanie się do niego nie grozi odpowiedzialność zawodowa. Sąd podnosił także, że ordynacja środków homeopatycznych stanowi terapię nie mająca potwierdzenia w skutkach leczniczych i działającą raczej jak placebo.

Prawnicy reprezentujący Urząd mówili w piątek przed Sądem Apelacyjnym, że stanowisko NRL w którym pojawił się "zakaz" stosowania homeopatii spowodowało ograniczenie dostępności "leków homeopatycznych". Ich zdaniem, "lekarzowi może zadrżeć ręka przy wypisywaniu recept jeśli wie, że mogą mu grozić za to konsekwencje dyscyplinarne".

Prawnicy samorządu lekarskiego ripostowali, że nie ma "leków homeopatycznych", a jedynie produkty homeopatyczne, których uproszczona rejestracja nie wymaga np. badań klinicznych potwierdzających skuteczność. Jak mówili, w stanowisku nie było mowy o "zakazie" a jedynie o "negatywnej ocenie" i "zaniepokojeniu". Wskazywali, że "presja którą może czuć lekarz ordynując homeopatie nie wynika ze stanowiska NRL lecz kodeksu etyki lekarskiej".

Sąd Apelacyjny oddalił apelację UOKiK uznając, że nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd orzekł, że stanowisko NRL nie jest zakazanym porozumieniem, którego celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji na rynku.

SA wskazał, że stanowisko NRL nie stanowiło wiążącego zalecenia dotyczącego możliwości ordynowania produktów homeopatycznych. Zdaniem SA, dalsze dywagacje dotyczące np. skuteczności terapii czy interesu publicznego, nie mają w związku z tym sensu.

Homeopatia, metoda wprowadzona w pierwszej połowie XIX wieku przez Samuela Hahnemanna, polega na - w uproszczeniu - leczeniu chorób mikroskopijnymi dawkami wysoce rozcieńczonych wybranych substancji. Według niego substancje powodujące pewne symptomy u osób zdrowych powinny być podawane w rozcieńczonej formie pacjentom wykazującym podobne objawy.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum