Sąd: jeżdżąc z banerami antyaborcyjnymi złamał przepisy drogowe, ale nie siał zgorszenia

Autor: Radio Opole/Rynek Zdrowia • • 11 marca 2020 12:40

Jest wyrok Sądu Rejonowego w Opolu w sprawie działacza Fundacji Pro Prawo do Życia, który jeździł z banerami prezentującym szczątki ludzkie po zabiegu aborcji. Sąd uznał, że doszło do wykroczenia drogowego, ale uniewinnił go od spowodowania zgorszenia.

Fot. Archiwum

Piotr Chwastowski mieszkaniec Opola, który jak sam mówi nie popiera aborcji, był zgorszony, że po ulicach miasta jeździ samochód z banerami ukazującymi szczątki płodów po aborcji. Zażądał więc przed sądem ukarania Jana Bieniasa, który prowadził samochód, na którego przyczepie był wspomniany baner.

Teraz zapadł wyrok. Sąd nieprawomocnie skazał podejrzanego za jazdę pod prąd, zatamowanie ruchu czy hałasowanie, jednak oddalił zarzut wywołania zgorszenia w miejscu publicznym. Oskarżony otrzymał karą łączną w wysokości 400 zł.

Jeżeli ten wyrok się uprawomocni, aktywista będzie musiał również zapłacić 160 zł kosztów sądowych.

Więcej: radio.opole.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum