Sąd: borelioza to choroba zawodowa nie tylko w przypadku leśników

Autor: Rzeczpospolita/Rynek Zdrowia • • 30 maja 2017 12:11

Gdy latem 2013 r. jeden z elektromonterów pracujących w spółce energetycznej zachorował na boreliozę, lekarze orzecznicy Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Katowicach uznali, że istnieją podstawy do rozpoznania zawodowej etiologii choroby.

Sąd: borelioza to choroba zawodowa nie tylko w przypadku leśników
Przyczyną boreliozy było ukąszenie przez kleszcza Fot. Shutterstock

Choć brak było bezpośrednich dowodów na ukąszenie przez kleszcza w miejscu pracy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach podtrzymał stanowisko lekarzy.

Mężczyzna był zatrudniony jako elektromonter i pracował m.in. na terenach zalesionych. 10 czerwca 2013 r. ukąsił go kleszcz. Leczenie antybiotykami zaczęło się po dwóch miesiącach, gdy pojawiły się pierwsze objawy zachorowania na boreliozę. Leczenie było kontynuowane w 2014 i w 2015 r. na oddziale chorób zakaźnych.

Lekarze orzecznicy, a  później śląski państwowy wojewódzki inspektor sanitarny w Katowicach, stwierdzili u mężczyzny chorobę zawodową. 

Borelioza, nazywana chorobą leśników, znalazła się pod poz. 26 w wykazie z 2009 r. w sprawie chorób zawodowych - przypomina Rzeczpospolita.

W skardze do WSA firma zarzuciła, że nie ustalono, czy pracownik zachorował na boreliozę na skutek ukąszenia kleszcza w pracy i czy w dniu rzekomego ugryzienia nosił odzież ochronną.

W postępowaniu o uznanie schorzenia za chorobę zawodową nie jest konieczne bezsporne stwierdzenie, że choroba została wywołana wyłącznie przez sposób wykonywania pracy - podkreślił sąd. Wystarczy ustalenie, że pracownik pracował w warunkach stwarzających ryzyko wystąpienia u niego boreliozy i istnieje związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy ukąszeniem przez kleszcza a powstaniem choroby.

Więcej: www.rp.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum