Sąd Najwyższy: lekarze mogą żądać zadośćuczynienia za czas pracy ponad limit

Autor: Gazeta Prawna/Rynek Zdrowia • • 20 sierpnia 2009 10:22

Domaganie się przez lekarzy wolnego za pracę ponad unijne limity nie jest dobrym rozwiązaniem. Tak orzekł Sąd Najwyższy. Właściwą drogą dochodzenia przez nich roszczeń jest domaganie się od szpitali zadośćuczynienia finansowego.

Sąd Najwyższy: lekarze mogą żądać zadośćuczynienia za czas pracy ponad limit
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

O zadośćuczynienie lekarze mogą występować powołując się na zagrożenie uszczerbkiem na zdrowiu. To zdaniem Sądu Najwyższego wystarczy. Nie muszą wykazywać, że doznali uszczerbku na zdrowiu

Jak pisze Gazeta Prawna, analizując treść uzasadnienia wyroku, dyrektorzy szpitali obawiają się, że wyrok Sądu Najwyższego w tej sprawie spowoduje wzrost liczby pozwów cywilnych lekarzy. Nie chcąc łamać przepisów o czasie pracy, dyrektorzy szpitali namawiają specjalistów do przechodzenia na kontrakty.

W ostatnich latach do sądów trafiło nawet 20 tys. pozwów lekarzy, którzy domagali się rekompensat za pracę ponad unijne limity. Gdyby w przypadku ich wszystkich sądy zasądziły odszkodowanie we wnioskowanych wysokościach, to mogłoby to kosztować szpitale nawet 3 mld zł.

Z wyroku Sądu Najwyższego z 24 czerwca tego roku (sygn. akt II PK 287/08) wynika, że domaganie się zadośćuczynienia przez lekarzy to jedyny sposób na uzyskanie pieniędzy od szpitali za brak wolnego po dyżurach. Sąd uznał bowiem, że szpital nie może udzielić lekarzom skumulowanego czasu wolnego od pracy za brak należnego wcześniej odpoczynku. Jego zdaniem, takie działanie jest sprzeczne z prewencyjnym charakterem przepisów unijnej dyrektywy, która reguluje czas pracy, a także odpoczynku lekarzy.

Nie ma również, jak podkreśla SN, podstawy prawnej do wypłacania lekarzom rekompensaty za niewykorzystany czas wolny. W przypadku nieprzestrzegania przez szpital norm czasu pracy, lekarze mają bowiem prawo do rozwiązania z nim umowy bez wypowiedzenia lub po prostu odmówić wykonywania pracy bez prawa do odpoczynku.

Zdaniem SN naruszanie prawa do odpoczynku po dyżurze lekarza jest wystarczającą przesłanką do zasądzenia zadośćuczynienia, przy czym nie musi powstać szkoda na zdrowiu, a jedynie zagrożenie jej wystąpienia.

– Lekarze nie będą musieli udowadniać w sądzie, że ponieśli szkodę. Prawo do ochrony zdrowia ma charakter powszechny oraz bezwzględny i podlega szczególnej ochronie – komentuje w Gazecie Prawnej wyrok Czesław Miś, lekarz, który jako pierwszy w kraju domagał się rekompensaty za prace ponad unijny wymiar.

W wyniku orzeczenia SN można spodziewać się zwiększenia liczby roszczeń lekarzy wobec szpitali. To oczywiście wiąże się z określonymi skutkami finansowymi.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum