Rzecznik Praw Pacjenta wyjaśnia sprawę 93-latka zmarłego w Radomiu

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 01 lipca 2020 15:16

Rzecznik Praw Pacjenta wszczął postępowanie wyjaśniające w sprawie naruszenia prawa do świadczeń zdrowotnych 93-letniego pacjenta, który po opuszczeniu oddziału ratunkowego szpitala w Radomiu błąkał się po okolicy. Dwa dni później znaleziono go w zaroślach. Zmarł następnego dnia.

Rzecznik Praw Pacjenta wyjaśnia sprawę 93-latka zmarłego w Radomiu
RPP Bartłomiej Chmielowiec Fot. PTWP

W komunikacie przesłanym w środę PAP przez Biuro Rzecznika Praw Pacjenta poinformowano, że po zapoznaniu się z doniesieniami medialnymi dotyczącymi śmierci 93-letniego mężczyzny rzecznik praw pacjenta wszczął postępowanie wyjaśniające w sprawie naruszenia przez Mazowiecki Szpital Specjalistyczny w Radomiu prawa pacjenta do świadczeń zdrowotnych, o którym mowa w art. 8 ustawy o prawach pacjenta

"Artykuł 8 ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta zapewnia pacjentowi prawo do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością przez podmiot udzielający świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych" - zaznaczył RPP Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.

Dodał, że celem prowadzonego postępowania jest ustalenie, czy w szpitalu w Radomiu doszło do naruszenia praw 93-letniego pacjenta.

"Rzecznik zwrócił się do szpitala o złożenie wyjaśnień w zakresie zastrzeżeń wskazanych w informacjach medialnych, w tym również wskazanie przyczyn niepoinformowania rodziny o wypisie pacjenta" - poinformowano w komunikacie.

Rzecznik wystąpił też o przekazanie kopii dokumentacji medycznej pacjenta w celu dokonania szczegółowej analizy w zakresie postępowania z pacjentem po przewiezieniu do szpitalnego oddziału ratunkowego.

W piątek 19 czerwca 93-latek stracił przytomność. Pogotowie zabrało go do Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu. Tam mężczyzna trafił na szpitalny oddział ratunkowy. Zanim jednak został zbadany przez lekarza, wyszedł na zewnątrz i błąkał się po okolicy.

Dzień później, czyli w sobotę, 20 czerwca rano, rodzina przekonana, że 93-latek przebywa w szpitalu telefonicznie próbowała dowiedzieć się o stan jego zdrowia. Okazało się jednak, że mężczyzny tam nie ma.

Jak powiedziała PAP Justyna Leszczyńska z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, szpital powiadomił policję o oddaleniu się 93-letniego pacjenta w sobotę rano. Zgłoszenie o zaginięciu 93-latka złożyli też jego bliscy. Starszy człowiek został odnaleziony w niedzielę przed południem w zaroślach niedaleko szpitala.

Według policjantów mężczyzna był komunikatywny, trafił do szpitala, gdzie jego stan określono jako stabilny. Dzień później jednak zmarł.

Śledztwo w tej sprawie wszczęła już Prokuratura Okręgowa w Radomiu. Śledczy badają, czy doszło do narażenia pacjenta przez personel Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nieumyślne spowodowanie śmierci.

Prokuratura ustala też, czy doszło do niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy policji, którzy byli powiadomieni o zaginięciu 93-latka, i czy podjęli oni działania we właściwym czasie i zakresie, by go odnaleźć.

Także Komenda Wojewódzka Policji w Radomiu analizuje przebieg działań podjętych przez policjantów od czasu uzyskania informacji o oddaleniu się mężczyzny ze szpitala.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum