Rzecznik Praw Pacjenta poucza jak powinna działać rejestracja

Autor: Dziennik Gazeta Prawna/Rynek Zdrowia • • 10 lutego 2010 11:31

Szpitale i przychodnie, które ograniczają pacjentom możliwość zapisywania się do lekarza tylko do z góry określonego dnia, łamią prawa pacjenta.

W placówkach ochrony zdrowia rejestracja pacjentów powinna działać codziennie w wyznaczonych godzinach. Jednak kierownicy części szpitali i przychodni wybierają łatwiejsze rozwiązanie: wyznaczają terminy, w których można zapisać się do danego specjalisty. To powoduje, że na początku stycznia część placówek ogłasza zapisy na I kwartał br., a jeśli pacjent nie zdąży w danym dniu zapisać się do lekarza, na kolejną szansę musi czekać do końca marca, kiedy rejestracja zacznie przyjmowanie zgłoszeń na II kwartał.

Zdaniem Krystyny Barbary Kozłowskiej, rzecznika prawa pacjenta, takie działanie jest niezgodne z obowiązującym prawem. W tej sprawie wysłała list do wszystkich organów założycielskich placówek ochrony zdrowia. Pismo trafiło do marszałków województw, wojewodów, resortu spraw wewnętrznych, rektorów uczelni medycznych oraz Ministerstwa Obrony Narodowej.

W liście do organów założycielskich rzecznik powołuje się na konkretne przepisy, z których wynika, jak powinna działać rejestracja pacjentów.

Zgodnie z par. 13 ust. 1 załącznika do rozporządzenia ministra zdrowia z 6 maja 2008 r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (Dz.U. nr 81, poz. 484) świadczeniodawca ma obowiązek zapewnić rejestrację pacjentów na podstawie zgłoszenia osobistego, telefonicznego lub za pośrednictwem osoby trzeciej.

Rzecznik praw pacjenta podkreśla, że na te placówki, które nie zmienią zasad przyjmowania zapisów pacjentów do lekarzy, może zostać nałożona kara finansowa w wysokości nawet 500 tys. zł. Za łamanie warunków udzielania świadczeń karę może nałożyć również NFZ w wysokości miesięcznej wartości kontraktu z Funduszem.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum