Rośnie liczba skarg składanych na lekarzy do sądów lekarskich. Kary są surowsze

Autor: Marzena Sygut/Rynek Zdrowia • • 27 lipca 2015 06:10

W ub.r. do Okręgowych Sądów Lekarskich wpłynęły łącznie 1102 skargi na lekarzy, do Naczelnego Sądu Lekarskiego - 212. Dla porównania: w roku 2013 skarg do OSL było 1079, a do NSL - 185, co pokazuje, że ich liczba rośnie. Po raz pierwszy w historii odrodzonego samorządu lekarskiego ukarano także lekarza odbierając mu prawo wykonywania zawodu.

Rośnie liczba skarg składanych na lekarzy do sądów lekarskich. Kary są surowsze
Najwięcej skarg złożono w Dolnośląskiej Izbie Lekarskiej we Wrocławiu Fot. Archiwum RZ

Najwięcej skarg złożono w Dolnośląskiej Izbie Lekarskiej we Wrocławiu - 131, w Poznaniu -120 i w Katowicach - 115. Najrzadziej na lekarzy skarżyli się mieszkańcy Gorzowa Wielkopolskiego, gdzie wpłynęło 10  skarg, i Rzeszowa oraz Tarnowa - po 12 skarg.

Od upomnienia do utraty prawa wykonywania zawodu
Jak wynika z danych udostępnionych nam przez Naczelną Izbę Lekarską, w 2014 r. NSL: umorzył 19 postępowań, uniewinnił lekarzy w 19 sprawach, ukarał upomnieniami 21 lekarzy, karą nagany - 10, karą pieniężną - 8, ograniczył ponadto zakres czynności w wykonywaniu zawodu lekarza na okres od sześciu miesięcy do dwóch lat wobec 8 lekarzy oraz zawiesił prawo wykonywania zawodu na okres od roku do pięciu lat także wobec 8 lekarzy.

W analogicznym okresie OSL: umorzyły 40 postępowań, uniewinniły lekarzy w 43 sprawach, ukarały upomnieniami 140 lekarzy, karą nagany - 45, karą pieniężną - 13, zakazały pełnienia funkcji kierowniczych w jednostkach organizacyjnych ochrony zdrowia na okres od roku do pięciu lat jednemu lekarzowi, ograniczyły zakres czynności w wykonywaniu zawodu lekarza na okres od sześciu miesięcy do dwóch lat wobec 6 lekarzy, zawiesiły prawo wykonywania zawodu na okres od roku do pięciu lat wobec 3 lekarzy, a także jednego lekarza pozbawiły prawa wykonywania zawodu.

Z informacji Biura Prasowego NIL wynika, że pacjenci najwięcej skarg wnieśli przeciwko kardiologom. W 2013 r. do Okręgowych Rzeczników Odpowiedzialności Zawodowej wpłynęło 1165 takich skarg. Nieco mniej, bo 846 osób, skarżyło się na lekarzy chirurgów i ortopedów, 592 na stomatologów, w tym głównie protetyków, 369 na położników i ginekologów, 260 na psychiatrów, 152 na pediatrów i 98 na chirurgów dziecięcych.

Sąd lekarski karze surowo
Marek Stankiewicz, rzecznik prasowy Lubelskiej Okręgowej Izby Lekarskiej, w której doszło do nałożenia na lekarza kary pozbawienia prawa wykonywania zawodu, zaznacza, że to jedyna taka kara w historii odrodzonego samorządu lekarskiego, stanowi ona zatem ewenement w skali całego kraju.

- Okręgowy Sąd Lekarski w Lublinie decyzją z 26 maja 2014 r. odebrał prawo wykonywania zawodu lekarzowi dentyście, który był sprawcą morderstwa z premedytacją. Został najpierw skazany przez sąd powszechny na 35 lat więzienia, a następnie OSL wydał wyrok odbierający mu prawo wykonywania zawodu - zaznaczył Stankiewicz.

Dodał, że pomimo, iż w katalogu kar sądów lekarskich znajduje się kara odebrania prawa wykonywania zawodu, w praktyce nie można lekarzowi tego prawa odebrać za przewinienie zawodowe i etyczne. Jednak w maju 2014 r. sąd miał do czynienia z sytuacją nadzwyczajną, pojawiło się bowiem pytanie, czy morderca może być lekarzem. Sąd lekarski uznał, że nie.

Jak wyjaśnił rzecznik, sądy lekarskie korzystają jednak stosunkowo często z możliwości zawieszenia prawa wykonywania zawodu. Ta kara, w ocenie Marka Stankiewicza, stosowana jest wobec lekarzy, którzy nadużywają alkoholu lub środków odurzających podczas wykonywania pracy zawodowej.

- Takie zachowania lekarzy uznawane są przez środowisko za naganne. Dlatego też sądy lekarskie z całą surowością je piętnują. Ponieważ alkoholizm uważany jest za chorobę, lekarz wobec którego toczy się postępowanie, jest wzywany przed sąd i nakłaniany do podjęcia leczenia. Jeżeli je podejmie i leczy się skutecznie, prawo wykonywania zawodu nie zostaje zawieszone. Jeśli jednak odmawia leczenia, albo leczenie nie przynosi skutku, Okręgowa Rady Lekarska zawiesza prawo wykonywania zawodu na określony czas - wyjaśnia Stankiewicz.

Skuteczniejsze od powszechnych?
O skuteczności sądów lekarskich może świadczyć zdarzenie, które miało miejsce w lipcu br. w Szczecinie. Okręgowy Sąd Lekarski orzekł, że lekarka z Jarocina nie dochowała należytej staranności podczas porodu, przez co dziecko urodziło się w bardzo ciężkim stanie, z brakiem reakcji na bodźce i licznymi zasinieniami na ciele. Obecnie dziewczynka ma 4,5 roku, bardzo słabo mówi, z trudem chodzi, wymaga stałej rehabilitacji.

Tymczasem w marcu 2011 r. postępowanie w tej sprawie umorzyła Prokuratura Rejonowa w Jarocinie, która nie dopatrzyła się winy lekarki. Po wyroku OSL prokuratura zwróciła się do Okręgowego Sądu Lekarskiego o udostępnienie dokumentacji i wznowiła postępowanie.

Karolina Winter, specjalista ds. obsługi OSL w Szczecinie zaznacza, że na przestrzeni ostatnich lat jest to pierwsza tego typu sytuacja.

- W myśl art. 54 ust. 1 ustawy o izbach lekarskich postępowania w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej lekarzy toczą się niezależnie od postępowania karnego lub postępowania dyscyplinarnego dotyczącego tego samego czynu. OSL w każdej sprawie we własnym zakresie bada stan faktyczny sprawy oraz przeprowadza postępowanie dowodowe, a następnie wydaje orzeczenie w sprawie. Zawsze odbywa się to niezależnie od toczących się postępowań karnych, co oznacza, że OSL prowadząc postępowanie co do zasady nie opiera się na przebiegu ani wnioskach postępowań karnych, a co za tym idzie - zazwyczaj nie jest znany przebieg ani wynik postępowania - podkreśla Winter.

Anna Zadora-Świderek z redakcji "Pro Medico" Śląskiej Izby Lekarskiej zaznacza, że sądy lekarskie każą wówczas, gdy następuje naruszenie zasad kodeksu etyki lekarskiej. Kiedy jednocześnie dochodzi do przekroczenia przepisów kodeksu karnego, sprawą zajmuje się niezależnie prokuratura.

- Przesłanki odpowiedzialności karnej, cywilnej czy zawodowej mogą się od siebie różnić, czasami w sposób znaczący, stąd kary uzyskane w wyniku tych odrębnych postępowań mogą do siebie nie przystawać - podsumowuje Zadora-Świderek.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum