Refundacja porodów domowych? Tak, ale nie w kwietniu

Autor: Daniel Mieczkowski/Rynek Zdrowia • • 07 stycznia 2011 06:30

Termin z jakim świadczenie prowadzenia porodu fizjologicznego w warunkach pozaszpitalnych zostanie umieszczone w koszyku świadczeń gwarantowanych nie musi być kompatybilny z terminem wejścia w życie rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie standardów postępowania oraz procedur medycznych przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej - przekazał portalowi rynekzdrowia.pl Piotr Olechno, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

Refundacja porodów domowych? Tak, ale nie w kwietniu

Według Piotra Olechno w Ministerstwie Zdrowia trwają prace nad przygotowaniem karty problemu zdrowotnego oraz zlecenia dla prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych (AOTM) celem wydania rekomendacji.

– Po uzyskaniu rekomendacji możliwe będzie zakwalifikowanie świadczenia prowadzenia porodu fizjologicznego w warunkach pozaszpitalnych w rozporządzeniu ministra zdrowia w sprawie świadczeń gwarantowanych w odpowiednim zakresie – mówi nam Piotr Olechno.

Jak informuje, prowadzenie porodu w warunkach pozaszpitalnych, mimo obowiązywania standardów postępowania w opiece okołoporodowej, będzie nadal, jak do tej pory, finansowane ze środków samej zainteresowanej. Można oczekiwać zmian, ale właśnie dopiero po ewentualnej pozytywnej rekomendacji ze strony AOTM dla takiej procedury.

Wniosek czeka od listopada
Już w listopadzie 2010 r. rzecznik informował nas, że resort chce dopisać poród domowy do koszyka świadczeń gwarantowanych, ale nie może tego zrobić bez pozytywnej opinii AOTM, a wniosek w tej sprawie jest przygotowany i w najbliższym czasie zostanie wysłany do Agencji.

Rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie standardów postępowania oraz procedur medycznych przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej sprawowanej nad kobietą w okresie fizjologicznej ciąży, fizjologicznego porodu, połogu oraz opieki nad noworodkiem zostało podpisane 23 września 2010 r. Wejdzie w życie 8 kwietnia 2011r.

Rozporządzenie gwarantuje pacjentom m.in. prawo wyboru miejsca porodu, co oznacza, że poród może się odbyć – zależnie od decyzji samej ciężarnej – w warunkach szpitalnych lub pozaszpitalnych. Jeśli kobieta będzie chciała rodzić w domu, to całe świadczenie medyczne, jakim jest poród, obędzie się w domu pacjentki.

Położne zadowolone z nowych przepisów
Nowe przepisy mają duże znacznie także dla personelu medycznego, ponieważ – jeśli tak zdecyduje pacjentka – osoba prowadząca ciążę zobowiązana będzie do tego, aby poród odebrać w domu rodzącej.

– Nowe uregulowania w zakresie porodów zostały dobrze przyjęte przez środowisko położnych, bo ujednolicają zasady sprawowania opieki nad kobietą podczas ciąży, fizjologicznego porodu i połogu, minimalizują nieuzasadnione interwencje medyczne, zbyt często stosowane w polskich szpitalach m.in. nacięcie krocza, cięcia cesarskie – mówi Leokadia Jędrzejewska, konsultant krajowy w dziedzinie pielęgniarstwa ginekologicznego i położniczego.

Według Piotra Olechno obecnie organizowany jest cykl konferencji poświęcony zapoznaniu się z określonymi w rozporządzeniu standardami postępowania przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej.

– Standard ten dotyczy zarówno prowadzenia porodu w warunkach szpitalnych jak i pozaszpitalnych. W sposób jednoznaczny określił prawo kobiety do wyboru miejsca porodu, również w warunkach pozaszpitalnych – podkreśla rzecznik resortu zdrowia.

Lekarze rekomendują szpital
– W skali kraju porodów domowych jest bardzo mało, na ponad 400 tysięcy porodów w roku, które odbywają się w szpitalach, przypada około 200 porodów w domu. Większość Polek wybiera poród w szpitalu, co mnie nie dziwi. Sądzę, że nadal tak będzie. Z czasem jednak ta tendencja może się zmienić – przyznaje Leokadia Jędrzejewska.

W przeciwieństwie do położnych lekarze w większości są przeciwni porodom domowym. Ich zdaniem, porody domowe są obarczone większym ryzykiem, niż szpitalne.

Prof. Maciej Kinalski, konsultant w dziedzinie położnictwa i ginekologii województwa podlaskiego, nie wyobraża sobie takiej sytuacji, że pacjentki nagminnie będą rodzić w domach. Obawia się, że w warunkach domowych radzenie sobie z komplikacjami, które przecież dosyć często się zdarzają, będzie bardzo trudne.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum