PAP/Rynek Zdrowia | 30-01-2019 20:15

Radni Częstochowy znów chcą uzależnić przyjęcie dziecka do przedszkola od szczepienia

Szczepienia dzieci mają być warunkiem przyjęcia do miejskiego żłobka - zdecydowali po raz kolejny radni w Częstochowie. Kilka lat temu podobne uchwały częstochowskiego samorządu zakwestionowali wojewoda i sąd.

Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Dwie uchwały rady miasta w tej sprawie wejdą w życie, jeśli nie zostaną zakwestionowane przez organ nadzoru. Jak poinformowała w środę (30 stycznia) rzeczniczka wojewody śląskiego Alina Kucharzewska, dotychczas uchwały nie wpłynęły do urzędu wojewódzkiego.

Rada Miasta Częstochowy przyjęła dwie uchwały w tej sprawie. Pierwsza obliguje rodziców chcących umieścić dziecko w miejskim żłobku do złożenia oświadczenia o tym, że przeszło ono obowiązkowe szczepienia. Z kolei na mocy zapisów drugiej uchwały dzieci, które odbyły obowiązkowe sczepienia, otrzymają dodatkowe punkty podczas rekrutacji do miejskich przedszkoli. Oba wymogi nie dotyczą dzieci, które z powodów medycznych - na przykład obniżonej odporności - nie mogą być szczepione.

Jak informuje częstochowski samorząd, projekt uchwały powstał po analizie danych Państwowej Inspekcji Sanitarnej z ostatnich lat, dotyczących odmowy szczepień przez rodziców i opiekunów dzieci z Częstochowy. W 2015 r. takich odmów było 188 (przy 34 nowych odmowach), a rok później - 123 (przy 35 nowych odmowach). W 2017 r. szczepień odmówiono 311 razy (przy 88 nowych odmowach). W 2018 r. liczba odmów ponownie wzrosła - było ich 366 (przy 55 nowych odmowach). Ten istotny wzrost odmawiania obowiązujących, bezpłatnych szczepień niweczy - zdaniem autorów uchwał - aktualizowany co roku "Program szczepień obowiązkowych" (PSO).

W opinii częstochowskich samorządowców, biorąc pod uwagę zatrważające statystyki ujawniające rozmiary szkodliwego dla zdrowia i życia zjawiska odmawiania szczepień, samorządowe wsparcie działań realizowanych przez Państwową Inspekcję Sanitarną jest w pełni uzasadnione.

Podobne uchwały, w nieco innym brzmieniu, częstochowska radę miasta przyjęła już w 2015 r., ale nie weszły one w życie. Ich zapisy zakwestionował najpierw organ nadzoru prawnego wojewody, a po odwołaniu miasta także przez wojewódzki sąd administracyjny, który uznał, że to, czy dziecko zostało poddane obowiązkowym szczepieniom, czy nie, nie może być brane pod uwagę w procesie rekrutacji do żłobków i przedszkoli w Częstochowie.

- Sprawa, która również musi być w polu widzenia - problematyka szczepień ochronnych - jest regulowana w stosownej ustawie o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych. W tych unormowaniach znajdują się stosowne instrumenty, przy wykorzystaniu których uprawnione do tego organy będą podejmowały działania zmierzające do egzekwowania przeprowadzonych szczepień, łącznie z uruchomieniem postępowania egzekucyjnego - argumentował 26 października 2015 r. sędzia Stanisław Nitecki.

- Nie może być tak, że na podstawie ustawy o systemie oświaty będą wprowadzane unormowania - można powiedzieć tylnymi drzwiami - przy pomocy których będzie się chciało uzyskać efekt z punktu widzenia społecznego korzystny, ale z punktu widzenia normatywnego niedopuszczalny. Sąd sobie zdaje sprawę, że to, aby dzieci odbywały szczepienia ochronne, to jest rzecz pozytywna i chwalebna, ale ten obowiązek może być egzekwowany tylko w ten sposób, jaki wynika z przepisów prawa. Gdyby tego nie było, być może należałoby coś takiego wprowadzić, ale te przepisy są, to jest tylko i wyłącznie kwestia ich egzekucji. Natomiast nie można wprowadzać aktem prawa miejscowego unormowań, które są zastrzeżone dla ustawodawcy - dodał. 

Anna Gumułka