RPO pyta ministra zdrowia o cel tworzenia rejestru niedoszłych samobójców

Autor: KL, RPO/Rynek Zdrowia • • 15 lipca 2020 11:13

Nowy pomysł resortu zdrowia o stworzeniu bazy danych o osobach, które próbowały popełnić samobójstwo nadal budzi liczne kontrowersje. O cel prowadzenia takiego rejestru dopytuje także Rzecznik Praw Obywatelskich.

RPO pyta ministra zdrowia  o cel tworzenia rejestru niedoszłych samobójców
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Przypomnijmy, że zespół roboczy ds. prewencji samobójstw i depresji przy Radzie ds. Zdrowia Publicznego Ministerstwa Zdrowia podjął w czerwcu uchwałę w sprawie konieczności podjęcia prac nad Krajową Bazą Danych na rzecz Monitorowania i Profilaktyki Zachowań Samobójczych. Pomysłodawcy utworzenia rejestru przekonują, że jeśli ktoś już raz próbował się zabić, to jest prawdopodobne, że będzie próbował zrobić to ponownie. I dlatego już do końca życia, lekarze i policjanci powinni zawczasu mieć na taką osobę "życzliwe oko".

Prof. Irena Krupka-Matuszczyk, psychiatra ze Śląskiej Wyższej Szkoły Medycznej podczas V Kongresu Wyzwań Zdrowotnych Online odnosząc się do tej inicjatywy resortu zdrowia podkreślała, że nie jest jej zwolennikiem. - Nie ma pewności, że pacjent, który kiedyś próby dokonał, będzie próbował ponownie, ani też że pacjent z czystą kartoteką nie postanowi takowej podjąć. W życiu młodego człowieka to może być jednorazowy epizod - błąd młodości, a wpisanie go na do rejestru sprawi, że będzie już stygmatyzowany do końca życia - zaznaczyła ekspertka.

Wątpliwości co do potrzeby uruchomienia takiej bazy ma również Rzecznik Praw Obywatelskich. Jego zdaniem ujawnienie takich informacji może grozić stygmatyzacją osób ujętych w rejestrze. - Rodzi się też pytanie, czy taka baza danych nie będzie zniechęcać do poszukiwania pomocy osób, które rozważają próbę samobójczą - pyta RPO.

Rzecznik w wystąpieniu do resortu zdrowia wskazuje, że polskie prawo nie zakazuje samobójstwa i nie przewiduje karania niedoszłych samobójców. Jednocześnie zakazuje współdziałania w samobójstwie (mającego postać namowy lub udzielenia pomocy) oraz spowodowania targnięcia się człowieka na swe życie poprzez znęcanie się nad nim lub nękanie.

- Procesy przetwarzania w centralnym rejestrze danych o osobach, które podjęły próbę samobójczą (w tym danych dotyczących ich zdrowia psychicznego oraz podjętego leczenia) muszą być analizowane bardzo uważnie - zaznacza Rzecznik Praw Obywatelskich.

Dodaje: "W przypadku ujawnienia takich informacji istnieje bowiem ryzyko stygmatyzacji tych osób. A to może się bezpośrednio przekładać na ich relacje z otoczeniem, pogorszenie stanu psychicznego czy problemy zawodowe. Warto również ocenić, czy istnienie takiej bazy danych nie będzie wpływać na to, że osoby - w tym nie tylko te które podjęły próby samobójczą, ale również te, które takie działanie rozważają - będą obawiać się poszukiwania pomocy ze względu na strach przed stygmatyzacją".

Uwzględniając powstałe wątpliwości co do potrzeby uruchomienia takiego rejestru zastępca RPO Stanisław Trociuk zwrócił się do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego o stanowisko co do okoliczności, które przesądzają o konieczności stworzenia takiej bazy danych. Spytał także o ocenę wpływu zbierania takich informacji na prywatność jednostek, z uwzględnieniem zabezpieczeń proceduralnych i technicznych danych osobowych.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum