Prokuratura zbada jak doszło do zakażenia personelu i pacjentów w szpitalu w Grójcu

Autor: TVN24/Rynek Zdrowia • • 25 marca 2020 18:28

Do Prokuratury Rejonowej w Grójcu wpłynęły dwa zawiadomienia - od córki jednej z pacjentek oraz pracownika Powiatowego Centrum Medycznego w Grójcu. Obie sprawy dotyczą koronawirusa w grójeckiej lecznicy.

Chodzi o lekarza internistę ze szpitala w Grójcu - jak wynika ze złożonego doniesienia - kontynuował wizyty prywatne, mimo że miał w tym dniu pobrane próbki w kierunku koronawirusa. Fot. archiwum (zdj. ilustracyjne)

Jak poinformowała w środę (25 marca) rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Beata Galas, śledczy zbadają dwa wątki sprawy.

W pierwszym przypadku chodzi o lekarza internistę ze szpitala w Grójcu, który 18 marca - jak wynika ze złożonego doniesienia - kontynuował wizyty prywatne, mimo że miał w tym dniu pobrane próbki w kierunku koronawirusa; istniało więc prawdopodobieństwo, że lekarz może być zarażony.

Zawiadomienie w tej sprawie złożyła córka pacjentki, która 18 marca była przyjęta przez lekarza w ramach wizyty prywatnej.

Drugi wątek dotyczy zawiadomienia złożonego przez jednego z pracowników szpitala w Grójcu, który 20 marca - a więc prawdopodobnie w dniu, w którym było już wiadomo, że lekarz ma koronawirusa - pracował razem z nim. - W tym przypadku chodzi o narażenie zdrowia lub życia pracownika przez dyrekcję szpitala - zaznaczyła Galas.

Z ostatnich danych przekazanych przez grójeckiego starostę, Krzysztofa Ambroziaka wynika, że spośród osób przebywających w placówce zakażone koronawirusem zostały 24 osoby: 11 pacjentów i 13 osób z personelu medycznego. Kontakt z nimi mogło mieć około 130 innych pracowników.

Więcej: tvn24.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum