Prokuratura sprawdza płatne dyżury byłego marszałka Senatu

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 11 lutego 2020 12:15

Warszawska prokuratura okręgowa zajęła się sprawą szpitalnych dyżurów b. marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego (PiS). Podejrzewa, że mogło dojść do przestępstwa oszustwa - informuje we wtorek (11 lutego)  "Gazeta Wyborcza".

Prokuratura sprawdza płatne dyżury byłego marszałka Senatu

Warszawska prokuratura okręgowa poprosiła o dokumenty dotyczące byłego marszałka. Jej pismo w tej sprawie wpłynęło do Kancelarii Senatu 22 stycznia. Prokuratura wyjaśnia w nim, że prowadzi czynności sprawdzające w sprawie art. 286 kodeksu karnego par. 1 - informuje Wyborcza.

Zgodnie z tym artykułem: "Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8".

Jak wyjaśnia GW, prokuratura sprawdza, czy istnieje pisemne zawiadomienie o dodatkowej pracy byłego marszałka. Prosi też o kopie oświadczeń Karczewskiego o spełnieniu warunków do otrzymywania uposażenia senatorskiego. Kontrolę w sprawie jego pracy w szpitalu zlecił też główny inspektor pracy.

Karczewski w rozmowie z Gazetą Wyborczą podkreślał, że nie zgadza się z opiniami, że to może być obejście prawa. Jak wyjaśniał, był na urlopie bezpłatnym na stanowisku ordynatora, a dyżurował jako zwykły lekarz, gdyż poprosili go koledzy.

Więcej: wyborcza.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum