Prokuratura: rodzice 3-latka, który zmarł w Poznaniu, byli z dzieckiem w szpitalu

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 27 stycznia 2014 17:03

Nagrania monitoringu poznańskiego Specjalistycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem potwierdzają, że rodzice z trzylatkiem byli w piątek na terenie placówki - poinformowała w poniedziałek prokuratura w Poznaniu. Dyrekcja szpitala utrzymuje, że nie odnotowano ich obecności.

Prokuratura: rodzice 3-latka, który zmarł w Poznaniu, byli z dzieckiem w szpitalu
Chłopiec zmarł w piątek (24 stycznia|) w domu, wcześniej zbadał go lekarz rodzinny. Trwa śledztwo, które ma wyjaśnić okoliczności śmierci dziecka. Przeprowadzona w poniedziałek sekcja zwłok nie rozstrzygnęła, co spowodowało śmierć chłopca. Prowadzone przez prokuraturę śledztwo ma wyjaśnić, czy doszło do narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

- W trakcie sekcji zwłok nie ustalono przyczyny zgonu. Pobrane zostały wycinki narządów do badań histopatologicznych. Bez nich biegli nie są w stanie powiedzieć, co spowodowało zgon dziecka - powiedziała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Magdalena Mazur-Prus.

Jak podała, śledczy przesłuchali rodziców dziecka, lekarza, który badał chłopca, a także recepcjonistkę ze szpitala. Zabezpieczono dokumentację medyczną z przychodni lekarskiej, oraz dokumenty z dotychczasowego przebiegu leczenia dziecka. Sprawdzono również szpitalny monitoring.

- Z zapisu monitoringu jednoznacznie wynika, że przed godziną ósmą w budynku szpitala pojawili się: matka oraz ojciec, który niósł chłopca. Ojciec z chłopcem usiadł w miejscu dla oczekujących, matka udała się do rejestracji. Ona nie podchodziła z dzieckiem na rękach. Osoby te nie zostały przyjęte przez lekarza - podała rzeczniczka.

- Po rozmowie z rejestratorką, rodzice z dzieckiem pojechali do przychodni, tam zostali przyjęci poza kolejnością. Chłopiec został zbadany, lekarz nie widział wskazań uzasadniających skierowanie dziecka do szpitala. Wyjaśniamy, czy ta diagnoza była prawidłowa, powołani zostaną biegli, którzy to ocenią - dodała Mazur-Prus.

Zaznaczyła, że prokuratura wystąpiła m.in. o strukturę organizacyjną placówki. Sprawdzone zostanie również, dlaczego w szpitalu nikt z lekarzy nie zbadał chłopca.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum