Echo Dnia/Rynek Zdrowia | 23-09-2019 09:36

Prokuratura: pijany lekarz dyżurował w szpitalu, ale nie zagrażał pacjentom

Lekarz pełniący dyżur na SOR Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego  w Radomiu miał 2,5 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Prokuratura nie doszukała się winy w jego postępowaniu - informuje Echo Dnia.

FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

Do zdarzenia doszło w październiku 2018r. Funkcjonariusze, którzy przyjechali na oddział w nocy, zastali nietrzeźwego mężczyznę. Po sprawdzeniu trzeźwości okazało się, że miał około 2,5 promila alkoholu.

Wobec lekarza natychmiast zostały wyciągnięte konsekwencje służbowe. Był pracownikiem kontraktowym i szpital rozwiązał z nim umowę ze skutkiem natychmiastowym.

Po zdarzeniu sprawą zajęła się Prokuratura Radom Wschód. W czasie śledztwa sprawdzano, czy pacjenci zostali narażeni na niebezpieczeństwo. W toku śledztwa nie stwierdzono, aby w czasie, gdy pijany lekarz pełnił dyżur, życie i zdrowie pacjentów było narażone.

Biegli analizowali przypadki pacjentów, którzy mieli zastrzeżenia do pracy tego lekarza na dyżurze w kontekście dolegliwości, jakie zgłosili, diagnozy i sposobu zaopiekowania się nimi. Jak ustalono, bezpieczeństwo tych osób nie było zagrożone, pomimo że lekarz pełnił dyżur w takim stanie.

Prokuratura zdecydowała o umorzeniu śledztwa.

Więcej: echodnia.eu