Prokuratura: darowizna dla Tomasza Latosa to nie przestępstwo

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 17 stycznia 2019 10:31

Prokuratura nie znalazła znamion przestępstwa w przekazaniu darowizny, jaką Tomasz Latos otrzymał od siostry. Jesienią, po publikacji "Faktu", sprawa stała się elementem kampanii wyborczej. Według prokuratury w zawiadomieniu o nieprawidłowościach autorzy zawarli głównie domysły.

Prokuratura: darowizna dla Tomasza Latosa to nie przestępstwo
Tomasz Latos. Fot. Archiwum

Przed wyborami samorządowymi, w których Tomasz Latos był kandydatem PiS na prezydenta Bydgoszczy, „Fakt” poinformował, że na początku 2018 r. komisja, której skład, jak podawał dziennik, pozostawał nieznany, wybrała szefa szpitala MSWiA w Poznaniu. Został nim Witold Pstrąg-Bieleński, mąż prof. Anny Latos-Bieleńskiej, siostry Tomasza Latosa. Nieco ponad trzy tygodnie po awansie szwagra, 27 kwietnia, poseł Tomasz Latos otyrzymał od siostry darowiznę - 120 tys. zł. 

Sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Czynności sprawdzające w wątku dotyczącym udzielania w związku z pełnieniem funkcji publicznej korzyści majątkowej w kwocie 120 tys. zł, zostały zakończone wydaniem postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełniania przestępstwa.

Jak poinformowała prokuratura, analiza dokumentacji wskazała, że nie zachodzi uzasadnione podejrzenie popełniania czynu zabronionego, a autor zawiadomienia oparł je w głównej mierze na doniesieniach w mediach oraz własnej interpretacji określonych zdarzeń

Więcej: bydgoszcz.wyborcza.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum