Projekt ustawy o zawodzie i samorządzie ratowników medycznych. Procedowanie przyspiesza?

Autor: Piotr Wróbel • Źródło: Rynek Zdrowia08 września 2022 18:00

Projekt ustawy o zawodzie ratownika medycznego i samorządzie opuścił właśnie Komisję Prawniczą, co daje nadzieję na przyspieszenie procedowania. Ratownicy o wprowadzenie ustawy zabiegają od lat. Projekt wyszedł właśnie z komisji po wcześniejszych konsultacjach, w których Ministerstwo Zdrowia uwzględniono zaledwie kilka uwag.

Projekt ustawy o zawodzie i samorządzie ratowników medycznych. Procedowanie przyspiesza?
Ratownicy medyczni czekają na ustawę o zawodzie i samorządzie. Fot. PAP/Tomasz Wiktor
  • Projekt ustawy o zawodzie i samorządzie ratowników medycznych przeszedł przez Komisję Prawniczą, która wniosła korygujące poprawki o charakterze legislacyjnym i redakcyjnym
  • Przypomnijmy, że Raport z konsultacji zawiera ponad 100 stron uwag, które w ogromnej większości nie zostały uwzględnione przez Ministerstwo Zdrowia
  • Jedna z uwag zawierała propozycję przeprowadzenia referendum, które miało dać odpowiedź na pytanie, czy ratownicy chcą powołania samorządu
  • Organizacje wnoszące uwagi proponowały też m.in. wcześniejsze emerytury dla ratowników, wprowadzenie odrębnego konsultanta, stopnie zawodowe
  • Jedna z nielicznych uwag uwzględnionych przez Ministerstwo Zdrowia dotyczy uprawnienia ratowników medycznych do orzekania o zgonie i wydawania kart zgonu

Ustawa o zawodzie ratownika medycznego po Komisji Prawniczej

Aktualny projekt ustawy o zawodzie ratownika medycznego i samorządzie ratowników medycznych poza wprowadzeniem samorządu przewiduje też m.in. - o co ratownicy szczególnie zabiegali - utworzenie studiów drugiego stopnia w zakresie ratownictwa medycznego.

Dotąd ich wykształcenie kierunkowe kończyło się na licencjacie. Ratownicy uzyskają możliwość rozwoju zawodowego dzięki wprowadzeniu specjalizacji.

- Zgoda ministerstwa na kierunkowe studia magisterskie dla ratowników medycznych, w powiązaniu z zapisaną w projekcie możliwością wprowadzenia specjalizacji pozwoli na tworzenie ścieżki kariery zawodowej w ratownictwie medycznym, której dotąd brakowało - mówił nam dr n. o zdr. Jarosław Madowicz, prezes Polskiego Towarzystwa Ratowników Medycznych.

Komisja Prawnicza wniosła do projektu korygujące poprawki o charakterze legislacyjnym i redakcyjnym. Doprecyzowano m.in. przepisy dotyczące działalności gospodarczej samorządu ratowników medycznych. Dokonano też zmian w projekcie w zakresie przeniesienia przepisów, dotyczących szkolenia specjalizacyjnego ratowników medycznych do ustawy o uzyskiwaniu tytułu specjalisty w dziedzinach mających zastosowanie w ochronie zdrowia.

Raport z konsultacji zawiera ponad 100 stron uwag, które w ogromnej większości nie zostały uwzględnione przez Ministerstwo Zdrowia.

Czy samorząd jest potrzebny? "Solidarność" chciała referendum

Cześć z tych uwag zapewne będzie jeszcze powracała w debatach nad projektem ustawy, wywołując emocje. Padały bowiem nawet głosy kwestionujące potrzebę tworzenia samorządu zawodowego ratowników medycznych. Taką uwagę zgłosiła do projektu Krajowa Sekcję Pogotowia Ratunkowego i Ratownictwa Medycznego NSZZ „Solidarność”.

Związkowcy z władz krajowych NSZZ „Solidarność” reprezentujący ratowników medycznych wpisali podczas konsultacji uwagę, że „większość środowiska wcale nie oczekuje powołania w tej chwili samorządu ratowników medycznych”. Proponują nawet zorganizowanie referendum wśród ratowników, którzy mieliby się wypowiedzieć o celowości powstania samorządu zawodowego.

To stanowisko potwierdza w rozmowie z nami Dariusz Mądraszewski, szef KSPRiRM NSZZ „Solidarność”" "Pomysł powstania samorządu jest przedwczesny - uważa. Dla niego np. tworzenie w strukturach samorządu sądu izbowego, na wzór takich rozwiązań w samorządzie lekarskim i pielęgniarskim, to „uzurpowanie sobie prawa do zawieszenia ratownika w czynnościach czy wręcz zabieranie mu prawa wykonywania zawodu”.

- My mówimy, że skoro niektórzy koledzy tak prą ku powstaniu samorządu, to wnosimy o referendum, które odpowiedziałoby jaki procent kolegów oczekuje powstania samorządu. Przynależność do izby samorządowej nie powinna być obowiązkowa - uważa Dariusz Mądraszewski.

Sekcja „Solidarności” zgłosiła bodaj najwięcej uwag do projektu ustawy. Jedna z istotniejszych, w pewnym stopniu uwzględniona przez legislatora podczas konsultacji, stwierdza, że w ustawie należy dodać artykuł, która nada ratownikom prawo do stwierdzania zgonu i wystawiania kart zgonu.

Prawo do orzekania zgonu. Uwaga uwzględniona

Autorzy wpisu przypominają, że lekarze POZ, którzy mają stwierdzać zgon osób poza szpitalem często mogą pojawić się w domu pacjenta dopiero po kilku godzinach. Podobna trudność co do postępowania pojawia się, gdy zespoły ratownictwa medycznego dysponowane do zdarzeń w miejscach publicznych uznają pacjentów za zmarłych lub przerywają resuscytację.

- Nie chodzi o przypisywanie takiej kompetencji wszystkim ratownikom, ale kierownikom zespołu i w okolicznościach, gdy do zgonu pacjenta dochodzi podczas interwencji zespołu - mówi Artur Mądraszewski, przypominając, że dzisiaj już ok.85 proc. zespołów karetek to zespoły podstawowe bez lekarza, który mógłby stwierdzić zgon. Autorzy uwagi przyznają też, że nadanie uprawnień ratownikom pozwoliłoby gminom na podpisywanie komercyjnych umów na stwierdzanie zgonów w miejscu publicznym.

W odpowiedzi na tę uwagę Ministerstwo Zdrowia zaproponowało dodanie w ustawie o cmentarzach i chowaniu zmarłych przepisu określającego, że zgon i jego przyczyna będą ustalane przez kierownika zespołu ratownictwa medycznego, jeśli zgon nastąpił w trakcie akcji medycznej.

Wśród zgłaszanych uwag do projektu były, przypomnijmy, propozycje stopniowania zawodu ratownika medycznego. Według m.in. Red-Alert, Fundacji na rzecz wspierania i rozwoju ratownictwa medycznego, ratownicy mieliby uzyskiwać takie stopnie stosowanie do zajmowanego stanowiska oraz wypełnienia obowiązku doskonalenia zawodowego opartego o kursy kwalifikacyjne, specjalistyczne czy posiadane specjalizacje.

Stopniowanie zawodu, wprowadzenie konsultanta krajowego

Podobną uwagę do projektu ustawy wpisało Polskie Towarzystwo Ratowników Medycznych, proponując stopnie zawodowe uzależnione m.in. od wykształcenia, doświadczenia zawodowego, ukończenia specjalizacji: ratownik medyczny, starszy ratownik medyczny, ratownik medyczny specjalista, ratownik medyczny instruktor - specjalista. PTRM uzasadniło, że stopnie zawodowe zaproponowane w tym ujęciu mają dać ratownikom medycznym możliwość awansu opartego na doskonaleniu zawodowym.

- To rozwiązanie byłoby odzwierciedleniem kompetencji ratowników uzyskiwanych wraz ze szkoleniami, zdobywaną specjalizacją i nabywanym doświadczeniem. Byłoby też wskazaniem co do gradacji wynagrodzenia - uważa Jarosław Madowicz.

Ministerstwo Zdrowia nie uwzględniło uwagi, podobnie jak i tej dotyczącej powołania konsultanta krajowego w dz. ratownictwa medycznego.

- Potrzebujemy konsultanta krajowego w dz. ratownictwa medycznego wywodzącego się z naszej grupy zawodowej. To jest postulat, który na pewno będziemy podtrzymywać - mówi Jarosław Madowicz, zaznaczając, że własnych konsultantów mają pielęgniarki, fizjoterapeuci.

Jak przekonuje, zadaniem konsultanta krajowego w dz. ratownictwa medycznego byłoby m.in. określanie standardów postępowania zgodnie z aktualną wiedzą medyczną.

- W naszej ocenie konsultant powinien rozstrzygać pewne kwestie sporne w tym zakresie. Sprawowałby też nadzór nad wykonywaniem zawodu ratownika medycznego. Poza tym konsultanta, specjalisty w zakresie ratownictwa medycznego, radziliby się decydenci sięgając po opinie przy tworzeniu ustaw, rozporządzeń - zaznacza prezes PTRM.

Organizacja pod nazwą Fundacja Wsparcia Ratownictwa wnosząc uwagi podzieliła się opinią, że konsultantami w dz. medycyny ratunkowej, którym teraz podlegają ratownicy medyczni „pomimo uznania wielu zasług, nie posiadają wiedzy o praktycznej formie wykonywania zawodu ratownika medycznego, gdyż nigdy nie byli ratownikami medycznymi”. Zdaniem autorów wpisu „wśród ratowników medycznych jest sporo ratowników medycznych z tytułami doktorskimi i nawet habilitacjami, którzy są godni sprawowania tej funkcji”.

Wcześniejsza emerytura? Taki postulat też się pojawił

Jedną z częściej pojawiających się uwag, która też przepadła w ministerstwie był postulat, przywołany m.in. przez Krajową Sekcję Pogotowia Ratunkowego i Ratownictwa Medycznego NSZZ „Solidarność”, dodania do ustawy zapisu umożliwiającego ratownikowi medycznemu przejście na emeryturę w wieku 55 lat (po spełnieniu odpowiednich warunków).

W uzasadnieniu związkowcy napisali, że „praca do 60 roku życia stwarza realne zagrożenie dla pacjenta jak również dla ratownika z powodu przedwczesnego wyeksploatowania organizmu w wyniku wykonywania pracy w warunkach szczególnych”.

- Nie chodzi nam o to, żeby wszyscy ratownicy wcześniej odchodzili na emerytury, ale by mieli takie prawa. Praca ratownika jest obciążająca fizycznie i psychicznie, odbija się na zdrowiu i sprawności, dlatego część starszych ratowników z trudem pracuje w karetce. Nie wszyscy przejdą do dyspozytorni. Emerytura pomostowa w wieku 55 lat dawałaby szansę na odejście tym kolegom, którzy już nie dają rady - mówi Dariusz Mądraszewski.

Najnowszą wersję projektu ustawy, z 31 sierpnia br., opublikowano na stronach Rządowego Centrum Legislacji, w zakładce zwierającej modyfikacje wprowadzone 2 września.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum