Prof. Szawarski: - Społeczeństwo ma prawo do obrony przed szaleństwem

Autor: Dziennik Gazeta Prawna/Rynek Zdrowia • • 02 października 2017 12:28

Polscy lekarze nauczyli się, że zasada świadomej zgody to świętość, którą trzeba uszanować. Ale od świadomości, że ona istnieje, do kultury świadomej zgody jest bardzo daleko - zauważa prof. Zbigniew Szawarski, filozof, etyk, emerytowany profesor Uniwersytetu Warszawskiego, przewodniczący Komitetu Bioetyki przy Prezydium PAN.

Prof. Szawarski: - Społeczeństwo ma prawo do obrony przed szaleństwem
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Prof. Szawarski przypomina, że zasada świadomej zgody w medycynie obowiązuje od czasów procesów norymberskich. Konstatuje, że doprowadziło to do tego, iż idei powołania i moralnych powinności lekarza została przeciwstawiona idea praw pacjenta, który stał się równoprawnym partnerem lekarza w dyskusji o celu i sposobie leczenia.

- I to pacjent, a nie lekarz ma ostateczne słowo w tej dyskusji - mówi w rozmowie z Dziennikiem Gazetą Prawną prof. Szawarski.

Podkreśla, że prawo do autonomii uzyskało równie mocny, niekiedy może nawet mocniejszy status, niż obowiązki lekarza; dlatego w szpitalu podpisuje się oświadczenia świadomej zgody.

Jak zauważa, polscy lekarze nauczyli się, że zasada świadomej zgody to świętość, którą trzeba uszanować, ale od świadomości, że ona istnieje, do kultury świadomej zgody jest bardzo daleko.

Jak analizuje profesor, w klinikach położniczych nie pyta się rodziców, czy chcą szczepień dla dziecka, tylko są podawane, bo takie są standardy. Zauważa, że w Polsce problem pojawia się m.in. w przypadku dzieci, bo nie można nic z nimi uczynić - szczególnie w kwestiach medycznych - bez zgody rodziców.

Podsumowuje, że rodzice mogą nie chcieć np. zaszczepić dziecka, ale muszą wówczas liczyć się z konsekwencjami, a "społeczeństwo ma prawo do obrony przed szaleństwem".

Więcej: www.gazetaprawna.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum