Proces doktora G.: 1000 zł grzywny dla byłego ministra za nie stawienie się

1000 zł grzywny nałożył Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów na byłego wiceministra zdrowia, Jarosława Pinkasa, który nie stawił się na procesie dra Mirosława G.

Pinkas miał zeznawać w piątek (29 stycznia) jako świadek. Nie wiadomo, czemu się nie stawił - był powiadomiony prawidłowo, nie usprawiedliwił nieobecności.

W czasie śledztwa przeciwko dokorowi G. Jarosław Pinkas, jako wiceminister zdrowia w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, spotykał się z zespołem ekspertów – powołaną przez prokuraturę specjalnie do tej sprawy grupą lekarzy, którzy według dra G. mieli „znaleźć haki, bez wskazania przez prokuraturę, gdzie mają ich szukać”.

Dr G. oświadczył w piątek, że zapoznał się właśnie z kilkunastoma tomami akt sprawy dotyczącej śmierci pacjentów, która na początku była prowadzona przez CBA i prokuraturę razem z wątkami korupcyjnymi. Prokuratura umorzyła śledztwo co do wątków medycznych, ale w wyniku kasacji Rzecznika Praw Obywatelskich zasadność umorzenia oceni ponownie sąd.

– W aktach tamtej sprawy znalazłem bardzo wiele informacji ważnych dla tego procesu – powiedział lekarz. Zwrócił się do sądu o ściągnięcie ich na rozprawę.

Oskarżony twierdzi, że z powołaną przez prokuraturę grupą lekarzy kilka razy spotykał się również ówczesny minister – prof. Zbigniew Religa, który także sporządził ekspertyzę biegłego.

Przeciwko takiej sytuacji protestował oficjalnie prof. Roman Mądro, konsultant krajowy w dziedzinie medycyny sądowej. Zażądał on wyłączenia go z grupy eksperckiej, bo – jak pisał – nie słyszał o przypadku, by w śledztwo angażowali się osobiście przedstawiciele kierownictwa resortu zdrowia. Protestował też przeciw praktyce, w myśl której prokuratorzy nie wskazali konkretnego czynu, który biegli mieliby ocenić, lecz postawili zadanie: „znajdźcie cokolwiek”.

Mirosław G. powiedział sądowi, że sprawa śmierci jednego z pacjentów była już badana w prokuraturze w 2004 r. i ją wtedy umorzono, ale została podjęta na nowo, bo jeden z lekarzy kliniki MSWiA powiedział o niej swej kuzynce, która pracowała w 2006 r. w Ministerstwie Sprawiedliwości. Powołał się na notatkę prok. Tomasza Szałka (wówczas wicedyrektora biura ds. przestępczości zorganizowanej w Prokuraturze Krajowej) z 15 lutego 2007 r. (trzy dni po zatrzymaniu dra G.). Szałek pisał do ówczesnej szefowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie Elżbiety Janickiej, że przeciw dr. G. prowadzono już inne śledztwo – stąd ta sprawa znalazła się w nowym śledztwie.

Ciąg dalszy procesu – w przyszłym tygodniu.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.