Proces byłych dyrektorów szpitala w Kutnie: jest apelacja od wyroku

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 03 marca 2010 15:22

Łódzka prokuratura okręgowa złożyła apelację od wyroku kutnowskiego sądu, który uniewinnił m.in. trzech byłych dyrektorów miejscowego szpitala.

Dyrektorzy SP ZOZ w Kutnie oskarżeni są m.in. o narażenie życia i zdrowia 33 dializowanych pacjentów. W czerwcu 2009 r. kutnowski sąd rejonowy uniewinnił wszystkich oskarżonych od zarzucanych im czynów.

Rzecznik prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania poinformował PAP, że po analizie uzasadnienia wyroku sądu, prokuratura oceniła go jako niesłuszny i zaskarżyła w całości. Dodał, że prokuratura domaga się uchylenia wyroku wobec wszystkich oskarżonych i wnosi o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Śledczy zarzucili trzem byłym dyrektorom placówki: Waldemarowi M., Arkadiuszowi O. i Piotrowi W. niedopełnienie obowiązków służbowych oraz narażenie życia i zdrowia 33 dializowanych pacjentów, którzy w latach 2002-2004 nie otrzymywali erytropoetyny (EPO), hormonu odpowiedzialnego za produkcję czerwonych krwinek.

Według prokuratury byli szefowie szpitala pozbawili chorych regularnego otrzymywania EPO. Zamiast tego pacjentom robiono transfuzję krwi, co niektórzy specjaliści uważali za terapię niewłaściwą i anachroniczną.

Jak ustaliła prokuratura, w oparciu o analizę dokumentacji medycznej z lat 2002-2004 w szpitalu były dializowane łącznie 43 osoby, z czego 33 na skutek niepodawania regularnego EPO zostało narażonych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Czternastu pacjentów zmarło.

Obok dyrektorów na ławie oskarżonych zasiadły jeszcze trzy kolejne osoby: ówczesny ordynator oddziału dializ oraz dwaj zastępcy szefa szpitala.

Prokuratura zarzuciła także dyrektorom placówki oraz ówczesnemu ordynatorowi oddziału dializ Markowi K. wyłudzenie w 2004 roku z Łódzkiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ łącznie ponad 212 tys. zł refundacji za EPO. W tym okresie w szpitalu wykonano 3717 dializ, w tym 2652 bez użycia EPO, podczas gdy w dokumentach przedstawianych NFZ wykazywano, że wszystkie dializy odbyły się z udziałem erytropoetyny.

Prokuratura oskarżyła także byłych zastępców dyrektora Janusza M. i Jerzego S. o narażenia życia i zdrowia pacjentów szpitala. Jerzemu S. dodatkowo przedstawiono zarzuty oszustwa na szkodę NFZ.

Przed sądem prokuratura domagała się dla oskarżonych kar od ośmiu miesięcy do 3 lat i 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu od 2 do 4 lat. Chciała też, aby sąd zakazał im zajmowania kierowniczych stanowisk w zakładach opieki zdrowotnej na okres od 2 do 8 lat. Dla Marka K. prokuratura domagała się wymierzenia najwyższej kary 3 lat i 6 miesięcy więzienia.

Śledztwo w tzw. sprawie dializ prowadzone było od września 2004, m.in. po doniesieniu kilkudziesięciu pacjentów i pracowników szpitala. Łódzki Oddział Wojewódzki NFZ zerwał kontrakt ze szpitalem na dializowanie chorych, a pacjenci przez kilka miesięcy byli leczeni w szpitalu w Pabianicach. Później rada powiatu kutnowskiego podjęła decyzję o wyłączeniu stacji dializ ze szpitala i utworzeniu w jej miejsce niepublicznego ZOZ, prowadzonego przez prywatną spółkę.

Po ujawnieniu kutnowskiej afery w 2004 r. NFZ przeprowadził kontrolę stacji dializ w całym kraju. Wykazała ona, że w 72 stacjach dializ na 177 wystąpiły nieprawidłowości polegające na tym, że Fundusz płacił za podawanie EPO pacjentom, którzy tego nie wymagali. NFZ zażąda od placówek zwrotu 8 mln zł.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum