Prezes NRL o wysłuchaniu publicznym ustawy o weryfikacji szczepień: teorie spiskowe i ignorancja

Autor: oprac. PW • Źródło: NRL, Rynek Zdrowia05 stycznia 2022 18:52

5 stycznia odbyło się wysłuchanie publiczne w sprawie poselskiego projektu ustawy zakładającego nadanie przedsiębiorcom uprawnień do weryfikacji szczepień lub testów pracowników. Wysłuchanie posłużyło za miejsce głoszenia teorii antyszczepionkowych i spiskowych - zwrócił uwagę prof. Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Prof. Andrzej Matyja o wysłuchaniu publicznym: Ignorancja i obraźliwe tezy pod adresem lekarzy. Fot. PTWP
  • Jak podkreśla prof. Andrzej Matyja, w czasie wysłuchania publicznego zabrakło głosów przedstawicieli Rady Medycznej, środowisk medycznych oraz eksperckich
  • Ich udział został uniemożliwiony przez zmasowany sposób zajęcia miejsc przez osoby głoszące tezy niezgodne z aktualną wiedzą medyczną i osiągnięciami medycyny - podano w komunikacie NRL
  • Przewodniczący Sejmowej Komisji Zdrowia, poseł Tomasz Latos odpiera ten zarzut zawarty w komunikacie NRL: - Każdy, kto w wyznaczonym terminie zapisał się do zabrania głosu podczas publicznego wysłuchania, mógł to zrobić bez żadnych przeszkód i niezależnie od swojej opinii na temat szczepień czy ich sprawdzania przez pracodawcę - podkreśla poseł
  • Dodaje: - Bardzo liczyłem na to, że podczas wysłuchania publicznego licznie będą reprezentowane środowiska zwolenników szczepień, w tym oczywiście przedstawiciele zawodów medycznych

Wysłuchanie publiczne ustawy. Zabrakło miejsc dla lekarzy 

Wysłuchanie publiczne na forum Sejmowej Komisji Zdrowia odbywało się w sprawie poselskiego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach zapewniających możliwość prowadzenia działalności gospodarczej w czasie epidemii COVID-19.

Jak wynika z komunikatu zamieszczonego na stronie NIL, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej prof. Andrzej Matyja zamierzał wziąć udział w posiedzeniu, ale w uzgodnieniu z Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej postanowił ograniczyć swoje wystąpienie do formy pisemnej. Zostało ono przekazane przewodniczącemu Sejmowej Komisji Zdrowia Tomaszowi Latosowi.

Decyzję tę podjęto - jak czytamy w komunikacie - m.in. na znak solidarności z przedstawicielami pozostałych zawodów medycznych, których zgłoszenia do udziału w wysłuchaniu nie zostały przyjęte ze względu na limit uczestników.

Wysłuchanie i teorie antyszczepionkowe

W czasie posiedzenia zabrakło głosów przedstawicieli Rady Medycznej, środowisk medycznych oraz eksperckich. Zdaniem prezesa NRL ich udział został uniemożliwiony przez zmasowany sposób zajęcia miejsc przez osoby głoszące tezy niezgodne z aktualną wiedzą medyczną i osiągnięciami medycyny.

Tym samym, wysłuchanie publiczne posłużyło za miejsce głoszenia teorii antyszczepionkowych i spiskowych - czytamy w komunikacie Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej.

Występujący opowiadali się za odrzuceniem projektu ustawy. Podkreślali m.in. jej niekonstytucyjność, a ich argumenty były oparte o opinie antyszczepionkowych „ekspertów” oraz o nieoficjalne i wątpliwego pochodzenia dane. Kwestionowano m.in. fakt istnienia epidemii, a szczepionki przeciw COVID-19 określano jako preparaty eksperymentalne, które nie zwiększają odporności (wręcz ją obniżają) i nie przyczyniają się do zmniejszania liczby zachorowań - podkreśla prof. Andrzej Matyja.

W ocenie prof. Andrzeja Matyi opinie dotyczące kwestii medycznych miały wątpliwą wartość merytoryczną i trudno jest w jakikolwiek sposób z nimi polemizować.

"Dyskusja merytoryczna niemożliwa"

Stwierdzenia negujące osiągnięcia współczesnej medycyny i porównujące je do zbrodniczych eksperymentów na ludziach nie zasługują na poważne traktowanie w sytuacji, kiedy dane statystyczne dotyczące zgonów i zakażonych pacjentów korzystających z pomocy aparatów podtrzymujących oddychanie, wskazują, że wśród najciężej chorych osoby zaszczepione stanowią zaledwie ok 20 proc. - stwierdzono w komunikacie.

Prof. A. Matyja uważa, że treść i forma wypowiedzi, pełnych obraźliwych tez m.in. wobec autorów projektu ustawy, medyków i pacjentów, świadczy o tym, że jakakolwiek dyskusja merytoryczna z osobami w ten sposób wypowiadającymi się o sprawach bezpieczeństwa zdrowotnego jest niemożliwa. Skala ignorancji i lekceważenia rzetelnej wiedzy naukowej oraz osób ją głoszących, musi budzić kategoryczny sprzeciw.

Prezes NRL wyraził nadzieję, że dalsze prace nad projektem ustawy doprowadzą do rozsądnych zapisów, wpływających na ograniczenie pandemii, zmniejszenie liczby zgonów i zakażeń z powodu COVID-19, a także umożliwią zwiększenie dostępności do leczenia wszystkich pacjentów oraz nieprzerwane funkcjonowanie polskiej gospodarki.

"Liczyłem na to, że podczas wysłuchania publicznego będą reprezentowane środowiska zwolenników szczepień"

Przewodniczący Sejmowej Komisji Zdrowia, poseł Tomasz Latos odpiera zarzut zawarty w komunikacie NRL: - Każdy, kto w wyznaczonym terminie zapisał się do zabrania głosu podczas publicznego wysłuchania, mógł to zrobić bez żadnych przeszkód i niezależnie od swojej opinii na temat szczepień czy ich sprawdzania przez pracodawcę - podkreśla poseł.

Dodaje: - Nie jest więc prawdą, że ktokolwiek, w jakikolwiek sposób uniemożliwiał udział w wysłuchaniu środowiskom medycznym - jak wbrew faktom - utrzymuje w swoim komunikacie Naczelna Rada Lekarska.

- Osobiście bardzo liczyłem na to, że podczas wysłuchania publicznego licznie będą reprezentowane środowiska zwolenników szczepień, w tym oczywiście przedstawiciele zawodów medycznych - zaznacza przewodniczący Sejmowej Komisji Zdrowia.

- Jestem więc zaskoczony oświadczeniem samorządu lekarskiego, tym bardziej, że prezes NRL prof. Andrzej Matyja jako jeden z pierwszych zapisał się do zabrania głosu podczas wysłuchania, ale ostatecznie zrezygnował, czego zresztą bardzo żałuję - powiedział Rynkowi Zdrowia poseł Tomasza Latos.

 

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum