Prawniczka o ciężarnej zmarłej w wyniku sepsy. "Jej śmierć to wynik błędnego postępowania leczniczego"

Autorzy: LJ; KM • Źródło: TVN24, Rynek Zdrowia03 listopada 2021 12:52

I rodzina, i ja jesteśmy przekonani, że pani Izabela mogła żyć, a jej śmierć była przede wszystkim wynikiem niewłaściwego postępowania leczniczego. Oczywiście w tle są powody, dla których pomoc udzielona pani Izabeli nie była zgodna z aktualną wiedzą medyczną - mówi mec. Jolanta Budzowska, prawniczka zajmująca się przypadkami medycznymi.

Trudno zakładać, że lekarze w swoim przekonaniu nie kierują się dobrem pacjentów - mówi mec. Budzowska. Fot. Shutterstock
  • Do śmierci pacjentki doszło powodu wstrząsu septycznego związanego z przedwczesnym odpłynięciem wód płodowych przed 23. tygodniem ciąży i obumarciem płodu
  • - W takim stanie zdrowotnym pacjentki ciąża mogła i powinna zostać wcześniej usunięta - mówi mec. Jolanta Budzowska o przypadku śmierci 30-letniej kobiety w 22. tygodniu ciąży w szpitalu w Pszczynie 
  • - Jeżeli zgodnie z aktualną wiedzą medyczną należało zapobiec sepsie usuwając jej źródło, czyli opróżniając jamę macicy, to pacjentki nie powinno interesować, że lekarz obawia się o swoje bezpieczeństwo prawne - uważa Jolanta Budzowska

Zgon pacjentki następstwem orzeczenia TK? Tak twierdzi prawniczka

W ocenie Budzowskiej to, co spotkało zmarłą ciężarną, to pokłosie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 22 października zeszłego roku.

Przypomnijmy, że do śmierci pacjentki doszło powodu wstrząsu septycznego związanego z przedwczesnym odpłynięciem wód płodowych przed 23. tygodniem ciąży i obumarciem płodu.

- Z jednej strony wiemy, jaki był stan faktyczny, że pani Iza zgłosiła się do szpitala z żywą ciążą, ale jednak ciążą, która według samych lekarzy nie miała szansy na pozytywne zakończenie. Tam nie było szans na to, żeby dziecko urodziło się zdrowe. Z drugiej strony, nawet z informacji, które przesłała pani Iza, wynika, że sama pacjentka miała silne przekonanie, że jedyne, co stoi na przeszkodzie, żeby szybciej interweniować, to obawy lekarzy przed odpowiedzialnością za nielegalną aborcję - przyznała prawniczka.

Zdaniem Budzowskiej "w takim stanie zdrowotnym pacjentki ciąża mogła i powinna zostać wcześniej usunięta". - Powinno być przyjęte takie postępowanie lecznicze, które zwiększało szansę matki na przeżycie niezależnie od stanu ciąży, czyli, jeżeli rozwijał się stan zapalny, jeżeli mieliśmy do czynienia z sepsą i z grożącym wstrząsem, to lekarze nie powinni byli oglądać się na to, czy płód jest żywy i nie czekać na jego obumarcie z interwencją - dodała mecenas.

Czytaj też: Lekarz o śmierci ciężarnej w Pszczynie: "Te przepisy to jest propozycja tortur"

Brak planu leczenia zakładającego żywe urodzenie

- Mamy wierny przekaz pani Izy i z wiadomości tekstowych, które wysyłała, wynika, że czekano na obumarcie płodu - przyznała.

- Nie było planu leczenia, który zakładałby żywe urodzenie, dbanie o dobrostan płodu, działania, które miałyby zmierzać do utrzymania ciąży i urodzenia dziecka. Takich działań ze strony lekarza, na podstawie dokumentacji medycznej, nie było - dodała Budzowska.

Jednak w ocenie mecenas "trudno zakładać, że lekarze w swoim przekonaniu nie kierują się dobrem pacjentów i sztuką lekarską". - Opieramy się na wiedzy i informacjach przekazywanych przez panią Izabelę, więc można powiedzieć kolokwialnie: mamy twarde dowody na to, jakie informacje otrzymywała pacjentka. Przecież pacjentka w tak trudnej sytuacji zdrowotnej, w sytuacji ciężkiego powikłania ciąży, opiera się na informacjach i na tych zaleceniach lekarskich, które słyszy od lekarzy, i w tym przypadku pani Iza słyszała od lekarzy: "czekamy".

Lekarzom brakuje wiedzy prawnej?

W ocenie mec. Budzyńskiej "wiedza prawna lekarzy często jest powierzchowna".

- To nie jest zarzut, to jest fakt - kontynuowała. - Lekarze są od tego, żeby leczyć według aktualnej wiedzy medycznej, a nie, żeby nadążać jak prawnicy za galopującymi zmianami w prawie. W związku z tym, jeżeli lekarz ma przekonanie, że za aborcję grozi mu więzienie, to (...) na wszelki wypadek będzie starał się wybierać rozwiązanie bezpieczniejsze dla siebie - wskazała mecenas.

Podkreśliła jednak, że nie jest to "mocny zarzut w kierunku lekarzy". Stwierdziła, że trudno czasem wymagać heroizmu, ale jako prawnik reprezentujący poszkodowanych oczekuje, by lekarze leczyli kierując się wyłącznie względami medycznymi, a nie prawnymi. - Jeżeli zgodnie z aktualną wiedzą medyczną należało zapobiec sepsie usuwając jej źródło, czyli opróżniając jamę macicy, to pacjentki nie powinno interesować, że lekarz obawia się o swoje bezpieczeństwo prawne - skonkludowała Budzowska.

Zobacz również: Śmierć ciężarnej. Wraca gorąca dyskusja o wyroku TK w sprawie aborcji

Doktor prawa: potrzeba precedensowego orzecznictwa

Głos w debacie o potencjalnych zaniedbaniach prawnych w przypadku zgonu pacjentki zabrał radca prawny i doktor nauk prawnych Tymoteusz Zych, wiceprezes Instytutu Ordo Iuris, współtwórca Konfederacji Inicjatyw Pozarządowych Rzeczypospolitej:

- Bardzo prosta analiza obowiązujących przepisów, zarówno konstytucyjnych, jak i norm o zawodzie lekarza, norm o dopuszczalności przerywania ciąży i wreszcie zasad deontologii zawodowej, wskazuje w sposób jasny, że kobiecie w stanie zagrożenia życia lub poważnego zagrożenia zdrowia pomoc powinna być udzielona niezależnie od możliwości narażenia i poświęcenia życia dziecka - ocenił prawnik.

- Zaniedbanie dokonane przez lekarzy to nie wynik zeszłorocznego wyroku Trybunału Konstytucyjnego ani błędów legislacyjnych. To przede wszystkim wynik błędów w zakresie rozumienia i stosowania prawa - dodał.

Jego zdaniem, to nie zmiany ustawowe mogą pomóc zapobieżeniu podobnym sytuacjom w przyszłości, ale zmiana praktyki stosowania prawa:

- W jaki sposób można ją zmienić? Tylko konsekwentnie tworząc precedensowe orzecznictwo. Poprzez wsparcie prawne osobom znajdującym się w trudnych sytuacjach wskutek błędu medycznego, a czasami, kiedy dochodzi do tragedii, jaką jest śmierć, także rodzinom tych osób.

Zobacz również: Zmarła w 22. tygodniu ciąży. Lekarze zwlekali z aborcją? Oświadczenie

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum