Poznań: rodzice walczą o 6 mln zł odszkodowania

Autor: Gazeta.pl/Rynek Zdrowia • • 15 czerwca 2009 18:17

W Szpitalu Dziecięcym im. Krysiewicza w Poznaniu przed pięcioma laty, podczas wycięcia migdałków, serce czteroletniego chłopca przestało bić. To doprowadziło do niedotlenienia i uszkodzenia mózgu.

Chłopiec już nigdy nie wróci do zdrowia: nie mówi, nie chodzi, sam nie załatwia potrzeb fizjologicznych - przypomina serwis Gazeta.pl.

Jego rodzice domagają się od szpitala 6 mln zł odszkodowania. Mec. Zenon Marciniak, reprezentujący rodziców mówi, że to kwota odpowiednia, a tego co się stało i tak nic nie zrekompensuje.

Szpital nie kwestionuje swojej odpowiedzialności. Problem stanowi jedynie wysokość odszkodowania. Polisa ubezpieczenia szpitala od odpowiedzialności cywilnej opiewa na ponad 1 mln zł. Jeśli sąd przychyli się do wniosku rodziców, to pozostałą kwotę, czyli blisko 5 mln zł, będzie musiał zapłacić szpital.

Rodzice chłopca twierdzą, że jeśli ktokolwiek zaproponowałby im leczenie, po którym ich syn wyzdrowieje, zrezygnują ze wszystkich roszczeń.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum