Poznań: prokuratura sprawdza dlaczego w szpitalu doszło do zgonów

Autor: TVN24/Rynek Zdrowia • • 28 września 2020 12:57

W Szpitalu Klinicznym Przemienienia Pańskiego w Poznaniu doszło do zgonów kilkudziesięciu pacjentów, którym podawano leku przeznaczony do leczenia zawałów i zatorowości płucnej. Lek Actilyse miał być stosowany poza wskazaniami. Prokuratura sprawdza, czy w szpitalu doszło do nielegalnych praktyk lekarskich.

Poznań: prokuratura sprawdza dlaczego w szpitalu doszło do zgonów
Prokuratura sprawdza, czy w szpitalu doszło do stosowania nielegalnych praktyk lekarskich. Fot. archiwum (zdj. ilustracyjne)

Actilyse to ważny lek ratujący zdrowie i życie chorym z problemami układu krążenia, dostępny w lecznictwie zamkniętym. Preparat jest lekiem trombolitycznym - rozpuszcza skrzepy krwi, zapobiegając niedrożności naczyń i śmierci chorego.

Lek ten stosuje się w leczeniu świeżego udaru mózgu, ostrego zawału serca oraz zatorowości płucnej. Natomiast w zakresie chirurgii naczyniowej, jeśli chodzi o leczenie zakrzepicy żylnej oraz zakrzepicy tętniczej, takiej rejestracji w Polsce nie było. Tymczasem w poznańskiej klinice, gdzie dochodziło do zgonów, miał być podawany właśnie w tym, nierejestracyjnym wskazaniu.

Leczenie tych schorzeń teoretycznie jest możliwe, ale w takich przypadkach wiąże się z ryzykiem poważnych powikłań - krwotokiem, a nawet śmiercią. Jak wynika z ustaleń reporterów Superwizjera (TVN24), lekarze w klinice podawali lek chorym poza wskazaniem tłumacząc się zasadą off label – stosowania leku wbrew wskazaniom, jeśli medykament miałby pomóc w wyzdrowieniu. Powinno to być jednak działanie na zasadzie wyjątku od reguły. W klinice w Poznaniu, jak twierdzą lekarze leczenie to było regułą. Na przestrzeni lat podano go przynajmniej kilkaset razy.

Dyrektor szpitala Szpitala Klinicznego Przemienienia Pańskiego doc. Szczepan Cofta pytany przez dziennikarza Superwizjera o podawanie leku twierdzi, że nie doszło do niezgodnego z prawem stosowania leku. W jego ocenie lek stosowano na podstawie indywidualnych decyzji lekarskich.

Prokuratura sprawą zajęła się latem 2019 roku. Obecnie sprawdza przypadki zgonów przynajmniej 23 pacjentów poznańskiego szpitala. Biegli muszą odpowiedzieć na pytanie czy metody profesora Grzegorza O., który jako szef kliniki zlecał ordynację leku poza wskazaniem, były zgodne z prawem i standardami medycznymi.

Więcej: tvn24.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum